Ukraiński resort obrony przekazał w niedzielę, że działania ukraińskich wojsk miały doprowadzić do unieruchomienia większości najważniejszych hubów logistycznych Wildberries w Rosji. Według strony ukraińskiej jednym z celów była infrastruktura magazynowa o powierzchni ok. 250 tys. m kw.
Atak dronów na obwód moskiewski i węzeł w Koliedinie
W komunikacie przywołano noc z soboty na niedzielę, gdy po zakrojonym na szeroką skalę ataku dronów na obwód moskiewski działalność miał zawiesić węzeł logistyczny Wildberries w parku przemysłowym Koliedino. Jak wskazały władze w Kijowie, był to największy pod względem powierzchni magazyn firmy, liczący ok. 250 tys. m kw.
WIDEOAtak na magazyn Wildberries. Są nagrania wideo
Wstrzymany magazyn w Domodiedowie
Po nocnym uderzeniu wstrzymana miała zostać także działalność magazynu Wildberries w Domodiedowie pod Moskwą. Informacje te podano w ramach opisu skutków ostatniego ataku na zaplecze logistyczne platformy, jak wynika z depeszy PAP.
Sobianin o ok. 600 dronach i trzech rannych
Wcześniej mer Moskwy Siergiej Sobianin informował o nocnym ataku na stolicę Rosji. Według niego miasto zaatakowało ok. 600 dronów, a trzy osoby odniosły obrażenia.
Dlaczego Ukraina uznaje obiekty Wildberries za cele wojskowe
Ministerstwo obrony w Kijowie podało, że obiekty Wildberries są atakowane przez ukraińskie drony od 18 lipca. W ocenie władz Ukrainy centra logistyczne platformy mają stanowić uzasadnione cele wojskowe, ponieważ służą do zaopatrywania rosyjskiej armii na froncie.
Przypomniano, że na platformie Wildberries można kupić m.in. wyposażenie dla rosyjskich żołnierzy, w tym kamizelki kuloodporne i hełmy. Z kolei według ukraińskiego portalu Dialog Wildberries ma też pomagać armii w pozyskiwaniu towarów objętych zachodnimi sankcjami.
Źródło: PAP