Słowa Trumpa uspokoiły rynki. Bitcoin przebił 70 tys. dolarów
Jak podaje portal Investing.com, najpopularniejsza kryptowaluta świata ponownie przekroczyła barierę 70 tysięcy dolarów. Powrót apetytu na ryzyko to bezpośredni efekt wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który zasugerował rychłe zakończenie konfliktu zbrojnego z Iranem.
We wtorkowy poranek w godzinach handlu azjatyckiego rynek cyfrowych aktywów zanotował wyraźne odbicie. Cena bitcoina wzrosła o ponad trzy procent, przebijając psychologiczną granicę i osiągając w szczytowym momencie sesji poziom ponad 70,5 tysiąca dolarów. To wyraźna poprawa w porównaniu z tydzień wcześniej, gdy po ataku USA i Izraela na Iran kryptowaluta mocno traciła, a kapitał uciekał w kierunku bezpiecznych aktywów. Z analiz portalu Investing.com wynika, że poprawa nastrojów inwestorów nastąpiła po uspokajających komunikatach płynących bezpośrednio z Białego Domu, które oddaliły widmo przedłużającego się kryzysu na Bliskim Wschodzie.
Warto przypomnieć, że zaledwie dobę wcześniej sytuacja na rynkach wyglądała znacznie bardziej nerwowo. Największa kryptowaluta zaliczyła w poniedziałek gwałtowny spadek, nurkując w okolice 65 tysięcy dolarów. Kapitał w panice uciekał od ryzykownych aktywów w związku z obawami o powrót wysokiej, globalnej inflacji. Strach ten był napędzany przez drastyczne skoki na rynku surowców, gdzie cena baryłki ropy naftowej niebezpiecznie zbliżyła się do poziomu 120 dolarów.
"Nie wykluczam żadnego scenariusza". Wicepremier o cenie baryłki ropy
Geopolityka dyktuje warunki na rynkach
Sytuację ustabilizowało dopiero wystąpienie Donalda Trumpa. Amerykański prezydent ocenił, że trwająca wojna z udziałem Stanów Zjednoczonych, Izraela oraz Iranu może wkrótce dobiec końca. Według relacji serwisu Investing.com, polityk zaznaczył jednak, że ostateczne rozwiązanie sytuacji raczej nie nastąpi jeszcze w tym tygodniu. Jednocześnie z Waszyngtonu popłynęło ostre ostrzeżenie pod adresem Teheranu. Prezydent zapowiedział, że jeśli strona irańska spróbuje zablokować strategiczną Cieśninę Ormuz, Stany Zjednoczone odpowiedzą ze zwielokrotnioną siłą. Utrzymanie drożności tego szlaku jest absolutnie kluczowe dla globalnych dostaw ropy.
Te deklaracje wystarczyły, aby ostudzić emocje inwestorów i zatrzymać surowcową panikę. Ceny czarnego złota błyskawicznie spadły we wtorek w okolice 90 dolarów za baryłkę, co oddaliło widmo nagłego szoku inflacyjnego. Uspokojenie nastrojów przełożyło się nie tylko na rynek kryptowalut, ale również na tradycyjne giełdy. Główne azjatyckie indeksy odrobiły część strat po poniedziałkowych spadkach, podążając za pozytywnym trendem wyznaczonym wcześniej przez nowojorską Wall Street.
Oczekiwanie na kluczowe dane makroekonomiczne
Poprawa szerokiego sentymentu do ryzyka pociągnęła za sobą również inne cyfrowe aktywa. Jak odnotowuje Investing.com, umiarkowane wzrosty w wąskich przedziałach cenowych zanotowały między innymi ethereum, solana czy XRP. Analitycy podkreślają jednak, że uczestnicy rynku wciąż zachowują dużą dozę ostrożności. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje wysoce dynamiczna i każdy nowy incydent zbrojny może ponownie wpłynąć na wyceny surowców, a w konsekwencji – na rynki finansowe.
Obecnie uwaga inwestorów przesuwa się w stronę fundamentów amerykańskiej gospodarki i twardych danych makroekonomicznych. W połowie tygodnia rynki będą uważnie śledzić publikację styczniowego wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI) z USA. Z kolei na czwartek zaplanowano odczyt indeksu wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) za luty. Ten ostatni wskaźnik jest powszechnie uznawany za preferowaną przez amerykańską Rezerwę Federalną miarę inflacji. Wyniki tych raportów mogą wyznaczyć dalszy kierunek dla polityki monetarnej Fed, co będzie miało bezpośrednie przełożenie na wycenę bitcoina i innych ryzykownych aktywów w nadchodzących tygodniach.
Ostatnie miesiące pokazały, jak silnie kryptowaluty reagują na czynniki geopolityczne i makroekonomiczne. Pod koniec lutego bitcoin notował potężne spadki, a niektórzy analitycy wieszczyli nawet zjazd do poziomu 50 tysięcy dolarów. Jeszcze wcześniej, na początku lutego kryptowaluta spadła do poziomów nienotowanych od października 2024 roku, gdy ogólny pesymizm na rynkach osiągnął szczyt. Obecne odbicie pokazuje, że mimo bessowych nastrojów z poprzednich tygodni, bitcoin wciąż potrafi szybko reagować na pozytywne sygnały z rynków globalnych.