WAŻNE
TERAZ

Nawrocki z Glapiński mają "polską alternatywę dla SAFE"

Sprawdzili, gdzie są jachty Zygmunta Solorza. Oto ich lokalizacje

W stworzonej przez Zygmunta Solorza Grupie Polsat Plus trwa walka o sukcesję. Miliarder chce pozbawić swoje dzieci posad we władzach spółek, a te biją na alarm, że nie wiedzą, gdzie przebywa ich ojciec. Wiadomo natomiast, gdzie są jachty Solorza.

New Secret - jeden z dwóch jachtów należących do Zygmunta SolorzaNew Secret - jeden z dwóch jachtów należących do Zygmunta Solorza
Źródło zdjęć: © wikimedia commons | CC BY-SA 4.0, Farid mernissi

Jak podaje "Fakt", do Solorza należą dwa jachty o nazwach Here Comes The Sun i New Secret. Ten pierwszy został zbudowany w 2016 roku, ma 83 metry długości, a jego szacunkowa wartość wynosiła w 2023 roku 195 mln dol., czyli w przeliczeniu około 765 mln zł. Ten drugi został zbudowany w 2017 roku, ma 74 metry długości i został kupiony w czerwcu 2024 roku za 106 mln dol., czyli równowartość około 415 mln zł.

Lokalizacje obu jednostek można sprawdzić w sieci. "Fakt" ustalił za pomocą serwisu vesselfinder.com, gdzie zacumowane zostały jachty Zygmunta Solorza. Okazuje się, że oba znajdują się na Morzu Śródziemnym. Here Comes The Sun stoi w porcie w Monako, a New Secret - w Gibraltarze.

Walka o sukcesję

Na brak kontaktu z ojcem od jakiegoś czasu skarżą się dzieci Zygmunta Solorza. Pod koniec września "Gazeta Wyborcza" napisała, że Piotr Żak, Aleksandra Żak i Tobias Solorz wysłały wiadomość do kilkudziesięciu osób z kadry zarządzającej czterech głównych spółek składających się na imperium miliardera. Chodzi o Cyfrowy Polsat, Telewizję Polsat, Polkomtel oraz Netię.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miliarder z Nowego Sącza zbudował globalnego kolosa - Ryszard Florek w Biznes Klasie

W wiadomości dzieci Solorza mają powoływać się na dobro firmy i ostrzegać, by menadżerowie z rozwagą podchodzili do poleceń wydawanych przez osoby, które niedawno uzyskały uprawnienia w tej kwestii, budzące wątpliwości - czytamy w "Wyborczej". Ponadto mają zwracać uwagę, aby menadżerowie wstrzymywali się z podpisywaniem dokumentów, co do których legalności mogą być wątpliwości.

Z kolei w liście do pracowników z 26 września Zygmunt Solorz napisał, że w ostatnim czasie zdał sobie sprawę, iż "angażowanie na obecnym etapie moich dzieci w zarządzanie firmami nie przyczynia się do większej stabilności w firmach ani do budowania lepszej przyszłości". Dlatego, jak napisał, postanowił zmienić tę sytuację i "podjąć działania w celu odwołania w najbliższych tygodniach moich dzieci z władz odpowiednich spółek".

Prawnik dzieci zabiera głos

W poniedziałek Paweł Rymarz, prawnik reprezentujący dzieci Zygmunta Solorza, napisał w stanowisku przesłanym Polskiej Agencji Prasowej, że "odwołanie Tobiasa Solorza i Piotra Żaka z władz ZE PAK SA ani też kolejne działania, których zapewne spodziewać możemy się w najbliższych dniach, jak przypuszczalne próby odwołania Tobiasa Solorza i Piotra Żaka z władz spółek posiadanych bezpośrednio i pośrednio przez Fundacje TiVi i Solkomtel mają wydźwięk czysto osobisty, nie mają zaś znaczenia dla istoty toczącego się sporu".

"Notarialne oświadczenie Pana Zygmunta Solorza z dnia 2 sierpnia 2024 roku, przekazujące współkontrolę nad Fundacjami TiVi i Solkomtel jego dzieciom: Tobiasowi Solorzowi oraz Aleksandrze i Piotrowi Żak, jest wiążące i stanowi realizację zakładanego od lat scenariusza. Próby naruszenia tego stanu faktycznego poprzez odwołanie oświadczenia z dnia 2 sierpnia 2024 roku nie wywołują żadnych skutków prawnych" - napisał Paweł Rymarz.

"Dla sytuacji prawnej zdecydowanie najistotniejsza jest sprawa tocząca się przed sądem w Liechtensteinie, przed którym rozprawa jest planowana w ciągu najbliższych dziesięciu dni. Jesteśmy przekonani, że co najmniej do czasu decyzji sądu w Liechtensteinie, żadne zmiany we władzach, własności lub działalności spółek będących własnością obydwu Fundacji nie powinny mieć miejsca, zarówno ze względów prawnych, jak i w najlepszym interesie tych spółek" - dodał.

"Sprawami najważniejszymi pozostają pogłębiająca się obawa Rodziny o stan zdrowia Pana Zygmunta Solorza oraz przywrócenie możliwości osobistego kontaktu pomiędzy nim i jego dziećmi, który zawsze był normą w częstych i ciepłych relacjach rodzinnych - podkreślił.

30 września "Super Express" opublikował artykuł, w którym wypowiada się zarówno Zygmunt Solorz, jak i jego żona Justyna Kulka. Tekst jest też bogato okraszony fotografiami małżonków.

- Rzadko pozwalam sobie na takie wyznania, ale obiecałem żonie podróż poślubną, której ze względów zawodowych nie mogliśmy odbyć wcześniej. Jesteśmy w Europie w trakcie rejsu. Jednak cały czas jestem na bieżąco ze sprawami firm i biorę udział w ich pracach. Proszę się o mnie nie martwić, mam wszystko pod kontrolą - powiedział Solorz "Super Expressowi".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
PKP Cargo chce zawieszenia sporu ze Skarbem Państwa ws. decyzji węglowej
PKP Cargo chce zawieszenia sporu ze Skarbem Państwa ws. decyzji węglowej
Alternatywa dla SAFE. Karol Nawrocki ogłasza nowy pomysł
Alternatywa dla SAFE. Karol Nawrocki ogłasza nowy pomysł
Kolejki do tankowania. Niemcy przyjeżdżają do Polski
Kolejki do tankowania. Niemcy przyjeżdżają do Polski
Turyści dostaną pieniądze. Jest decyzja ws. Bliskiego Wschodu
Turyści dostaną pieniądze. Jest decyzja ws. Bliskiego Wschodu
Nie tylko auta z Chin. Wojsko mówi jasno, kto jeszcze ma zakaz wjazdu do jednostek
Nie tylko auta z Chin. Wojsko mówi jasno, kto jeszcze ma zakaz wjazdu do jednostek
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz