Strajk nauczycieli. Minister finansów: rozumiem oczekiwania nauczycieli

- Rozumiem roszczenia, oczekiwania ze strony nauczycieli, trudno z nimi polemizować, dyskutować - taka zaskakująca deklaracja padła w poniedziałek z ust Teresy Czerwińskiej. Szefowa resortu finansów wyraźnie dystansuje się do konfrontacyjnej linii szefowej MEN Anny Zalewskiej.

- Podejmujemy wysiłki by podwyższać te pensje - mówi Teresa Czerwińska.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Piotr Waniorek/zelaznastudio.pl
Jacek Bereźnicki

Teresa Czerwińska zaprezentowała w poniedziałek dziennikarzom szczegóły reformy stawek podatku dochodowego i warunkowego zwolnienia młodych z PIT. Przy okazji po raz pierwszy publicznie wypowiedziała się na temat trwającego strajku w oświacie.

- Mówiłam wielokrotnie: możemy wydać tyle, ile mamy - powiedziała szefowa resortu finansów. Taką "linię obrony" w sporze z nauczycielami rząd stosuje od samego początku, ale potem było znacznie ciekawiej.

- Rozumiem roszczenia, oczekiwania ze strony nauczycieli, trudno z nimi polemizować, dyskutować - stwierdziła minister finansów.

Obejrzyj: Dominik Tarczyński: Anna Zalewska osiągnie świetny wynik

Szefowa resortu finansów zaznaczyła, że jeśli chodzi o wynagrodzenia, to jest to "dłuższa dyskusja". - To jest krucha sprawa pomiędzy transferami społecznymi a wynagrodzeniami za pracę - wyjaśniła.

- Podejmujemy jednak wysiłki, by podwyższać te pensje - podkreśliła Czerwińska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie