Boom w Ukrainie. Polskie firmy zacierają ręce

W latach 2022-2024 wartość zagranicznych zamówień online w Ukrainie wzrosła niemal czterokrotnie, a mają w tym udział polscy sprzedawcy. Co piąty prowadzi już handel z tym krajem - informuje "Rzeczpospolita".

Wojtek Laski - r�?ne 2
Fot. Wojtek Laski/East News Warszawa, 16.05.2025. Doreczyciel przesylek kurierskich z paczkami na wozku.
Wojtek LaskiUkraina staje się dla Polski coraz ważniejszym kierunkiem ekspansji
Źródło zdjęć: © East News | Wojtek Laski
Katarzyna Kalus

Jak pisze dziennik, Ukraina staje się dla Polski coraz ważniejszym kierunkiem ekspansji, jeśli chodzi o serwisy e-commerce. Z badania firmy logistycznej Fulfilio, którego wyniki "Rzeczpospolita" poznała jako pierwsza, wynika, że już 20 proc. polskich sklepów internetowych prowadzi sprzedaż w Ukrainie, a kolejne 10 proc. planuje wejście na ten rynek.

Jak wynika z danych Państwowej Służby Celnej Ukrainy, w 2022 r. Ukraińcy zamówili ok. 31 mln paczek z zagranicy o wartości 32 mld hrywien (ok. 0,8 mld dol.), w 2023 r. było to już 52 mln przesyłek za 62 mld hrywien, aby na koniec 2024 r. osiągnąć wynik 73,5 mln paczek o wartości 120,5 mld hrywien, czyli ok. 3 mld dol. - czytamy.

Małe mieszkanie? Ten problem ma wielu Polaków. Jest rozwiązanie

Z badania Fulfilio wynika, że wśród polskich sprzedawców internetowych już prowadzących sprzedaż w Ukrainie dominują firmy sprzedające pojazdy i części do nich, żywność oraz książki i zabawki.

"Rzeczpospolita" zauważa, że polski eksport do Ukrainy odnotował wzrost o ponad 80 proc. w latach 2021-2023, a głównymi kategoriami trafiającymi na ten rynek są paliwa, pojazdy, uzbrojenie, chemikalia oraz maszyny.

Natomiast import z Ukrainy obejmuje głównie zboża, oleje roślinne, metale i produkty przemysłu chemicznego. Nadwyżka handlowa Polski wzrosła z 2,1 mld euro w 2021 r. do 7,1 mld euro w 2023 r.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl