Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|

Szczepienia dla każdego Polaka. Rząd przedstawił szczegóły planu

1922
Podziel się

Najprawdopodobniej na przełomie stycznia i lutego zaczną się szczepienia przeciwko koronawirusowi. Informacje o terminie Polacy dostaną telefonicznie lub za pośrednictwem wiadomości SMS. Będą mogli też skorzystać ze specjalnej infolinii - ustalił money.pl. W środę po południu premier Mateusz Morawiecki zaprezentował plany dot. szczepień.

Szczepienia dla każdego Polaka. Rząd przedstawił szczegóły planu
Premier Mateusz Morawiecki ma zaprezentować w tym tygodniu plan szczepień przeciwko koronawirusowi (KPRM, Krystian Maj)
bDBdhmpx

Premier poinformował w środę, że Polska kupi ponad 45 mln dawek szczepionki w ramach umów zawartych z trzema firmami Pfizer BioNTech, Johnson&Johnson i AstraZeneca. Koszt zakupu to od 5 -10 mld zł. Szczepionka będzie darmowa i dobrowolna. - Proces szczepień będzie zorganizowany w sposób prosty: rejestracja online, ale możliwość też tradycyjnie, zgłoszenie do punktu szczepień, szczepienie, powtórzenie po 21 dniach - wyjaśniał Mateusz Morawiecki.

O styczniowym terminie szczepień mówił już wcześniej i premier Mateusz Morawiecki, i minister zdrowia Adam Niedzielski. Szef resortu zdrowia podkreśla jednak, że połowa stycznia to termin dość optymistyczny. Najpewniej szczepienia ruszą bliżej przełomu stycznia i lutego.

Zobacz także: Szczepionka na covid. Kiedy i za ile? Minister odpowiada
bDBdhmpz

Oczywiście pierwsze szczepienia obejmą najpierw medyków. Na liście priorytetowej są też seniorzy powyżej 75. roku życia. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, jest ich w tej chwili 2,7 mln.

Dla przykładu Wielka Brytania zaczyna szczepienia od osób powyżej 80 roku życia, a każda kolejna grupa ma o 5 lat mniej. Najpierw 80+, później osoby w wieku 75 - 79, następnie osoby w wieku od 70 do 74 lat. I tak dalej - do najmłodszych.

Jak wynika z informacji money.pl, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów i Ministerstwo Zdrowia (które wspólnie budują system szczepień) chcą wykorzystywać do tego już istniejącą infrastrukturę służby zdrowia.

bDBdhmpF

Lekarze rodzinni byli już na przykład sondowani przez Narodowy Fundusz Zdrowia w sprawie swoich możliwości pracy w weekendy . Dyrektorzy placówek dostali ankiety do wypełnienia, a w nich kluczowe pytania: o ludzi, o sprzęt, o gotowość do pracy. I odebrali to właśnie jako zapowiedź przygotowań do całej akcji. W rozmowie z money.pl sondowanie potwierdza dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

I nie byłoby to dziwne. Do tej pory to zawsze lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej szczepili Polaków. Rząd chce jednak zaciągnąć do planu również samorządy - miałyby wspierać koordynację całej akcji w regionach.

Najprawdopodobniej nie będzie w Polsce na szybko budowanych centrów szczepień. Taką taktykę przyjęli m.in. Niemcy, którzy szczepić chcą masowo i tylko w wybranych punktach. W Berlinie powstaje kilka takich miejsc, w tym w halach koncertowych czy na nieczynnym lotnisku. Tą drogą rząd Polski iść na razie nie chce. Woli większe rozbicie - bliskość miejsca szczepienia ma zachęcić tych, którzy się wahają.

bDBdhmpG

Dlaczego? Bo jak wynika na przykład z zapewnień koncernu Pfizer, który dostarczy jedną ze szczepionek, preparaty można przechowywać przez pewien czas w temperaturze od 2 do 8 stopni Celsjusza. Firma kilka tygodni temu informowała o nowych danych dot. stabilności preparatów. A to dość znacznie ułatwia cały proces logistyczny.

Tylko na czas długiego transportu lotniczego i lądowego szczepionka musi być zamrożona w -80 stopniach Celsjusza. To znacznie wydłuża jej czas przydatności do użycia. Nie jest jednak tak, że w takim stanie musi trafić do pacjenta. Na ostatniej prostej wystarczy zdecydowanie mniejsze chłodzenie.

Rząd nie chce też wyciągać lekarzy POZ do centrów szczepień. W Niemczech te największe chcą zatrudniać blisko tysiąc osób. W Polsce stracić mogliby na tym pacjenci, których dostęp do lekarza i tak jest utrudniony.

bDBdhmpH

Jednocześnie premier Mateusz Morawiecki chciał przygotować plan dość uniwersalny, który nie będzie faworyzował żadnej ze firm i będzie wykorzystany niezależnie od tego, który preparat jako pierwszy trafi do Polski.

Przechowywaniem szczepionki w Polsce mają się zająć regionalne punkty krwiodawstwa i krwiolecznictwa. W Polsce takich miejsc jest dokładnie 21. Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa są we wszystkich miastach wojewódzkich i pięciu większych miastach powiatowych. To z nich szczepionki mają być wysyłane dalej - już do konkretnych punktów szczepień i do pacjentów.

Informacje o terminie badania i szczepienia każdy dorosły Polak dostanie za pośrednictwem wiadomości SMS lub telefonicznie (w zależności od tego, jakie jego dane są w państwowych rejestrach). Akcje informacyjną w programie "Newsroom" w Wirtualnej Polsce zapowiadał sam minister zdrowia Adam Niedzielski. Co z tymi, których numerów nie ma w systemach? Będą mogli zgłosić się na specjalnie przygotowaną infolinię. Tam poznają swój planowany termin.

bDBdhmpI
bDBdhmqa
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1922)
Flkk
2 miesiące temu
Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby dać się zaszczepić czymkolwiek co jest sponsorowane przez ten rząd.
etk
2 miesiące temu
W pierwszej kolejności poprosimy sejm. Elitę narodu!
bat-24
2 miesiące temu
I teraz wiecie po co weszła w życie ustawa kowitowa w której lekarze nie będą brać odpowiedzialności za śmierć pacjęnta.Szczepionki dopiero potwierdzą ilu Polaków będzie żyć w Polsce.
bDBdhmqb
NORMALNY
2 miesiące temu
Najpierw niech się zaszczepi cały rząd .Zobaczymy po kilku miesiącach ile z nich padnie a ilu przeżyje
Hehebandaczwo...
2 miesiące temu
Ciekawe. Miały nie być przymusowe.
...
Następna strona