Szef BioNTech mówi o przejęciu kontroli nad pandemią COVID-19. Podał datę

Większość krajów europejskich do końca lata powinna zrezygnować z dotkliwych restrykcji związanych z pandemią - twierdzi założyciel firmy, która jako pierwsza wypuściła na rynek szczepionkę na COVID-19. Ugur Sahin wierzy, że problemy ze szczepionkami są tylko chwilowe.

Szef BioNTech Ugur Sahin spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.Szef BioNTech Ugur Sahin spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | PAP/EPA/Andreas Gora / POOL, Andreas Gora / POOL
Damian Słomski

Twórca firmy BioNTech (partnera Pfizera w stworzeniu pierwszej szczepionki na koronawirusa) jest optymistą. Wierzy, że pandemia i sam wirus będzie pod kontrolą w większości krajów europejskich do końca lata. Choć przyznaje, że na początku procesu szczepień jest sporo problemów.

Ugur Sahin przekonuje, że trudności z produkcją czy dostawami są przejściowe. W rozmowie z niemiecką gazetą "Welt am Sonntag" wskazał, że możliwe jest zaszczepienie 70 proc. niemieckich obywateli do końca września. Wtedy pandemia przestanie być wielkim problemem.

"W wielu krajach europejskich i Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie nie będziemy potrzebować blokad do końca lata" - przewiduje.

Nowy Ład PiS. Belka komentuje pomysły rządzących

"Będą jeszcze wybuchy epidemii, ale tylko incydentalnie, w tle. Ewentualne kolejne mutacje nie będą już straszyć" - zapewnia.

Takie słowa otuchy były potrzebne rządom wielu państw UE, których działania w zakresie szczepień są dalekie od ideału. A za wzór można brać np. Izrael, Wielką Brytanię czy USA.

Agencja Reuters zauważa, że w Niemczech powolne wdrażanie szczepionek i ciągłe ograniczenia ciążą politycznie kanclerz Angeli Merkel, której obóz traci w sondażach w roku wyborczym.

Około 20 tys. Niemców protestowało w sobotę przeciwko zamknięciu w centrum miasta Kassel.

Wybrane dla Ciebie