Szymon Hołownia: ktoś w nocy wszedł na dach Sejmu. Poseł już się przyznał

W nocy na terenie Sejmu miało dojść do niebezpiecznego incydentu. - Ktoś przebywał na dachu Sejmu - poinformował Marszałek Szymon Hołownia. Sprawę wyjaśnia Straż Marszałkowska. Z nieoficjalnych informacji wynika, że był to jeden z posłów Suwerennej Polski.

Szymon Ho�ownia
Warszawa, 12.06.2024. Marsza�ek Sejmu Szymon Ho�ownia na konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu w Warszawie, 12 bm. Sejm rozpoczyna trzydniowe posiedzenie. (ad) PAP/Pawe� Supernak
Pawe� Supernak
10, 10., kadencja, kadencji, obrady, parlament, polityk polityka, posiedzenie, posiedzenie Sejmu, sala obrad, sejm, sejmowa, XW nocy ktoś biegał po dachu Sejmu - poinformował Marszałek Szymon Hołownia
Źródło zdjęć: © PAP | Pawe� Supernak

- Doszło do incydentu, ktoś znajdował się na dachu, na którym nie powinien się znajdować, bo raczej o godz. 3. lub 4. w nocy. Nikt na dachu się znajdować nie powinien - powiedział Hołownia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak "odkrył" ogromne złoża metali szlachetnych - Paweł Jarski - Elemental Holding w Biznes Klasie

Marszłak Sejmu dodał, że czeka na raport Straży Marszałkowskiej w tej sprawie.

- Jeśli dochodzi do incydentów w zakresie bezpieczeństwa, to od razu jesteśmy informowani. Zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że to nie był nikt z zewnątrz - poinformował.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że był to jeden z posłów Suwerennej Polski. "Mógł być pod wpływem alkoholu" - informuje Radio ZET.

Dariusz Matecki zamieścił wpis w swoich mediach społecznościowych. "Dziennikarze do mnie wydzwaniają" - zaczął. Oświadczył, że to on był na dachu hotelu sejmowego. Zaznaczył, że pojawił się tam, by "zrobić sobie zdjęcie". Stwierdził, że wykonał fotografię, a następnie wrócił do pokoju. "Pozdrawiam serdecznie" - skwitował.

Wybrane dla Ciebie