Tego Łukaszenka nie przewidział. Zamiast zyskać, sporo traci

Współudział w rosyjskiej agresji na Ukrainę radykalnie pogorszył sytuację białoruskiej gospodarki - ocenia Kamil Kłysiński, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich. Dodaje, że władze w Mińsku nie zdołają zrekompensować olbrzymich strat finansowych, wynikających m.in. z załamania eksportu do Unii Europejskiej i utraty ukraińskiego rynku zbytu.

Współudział Białorusi w agresji na Ukrainę przyczynia się do kondycji tamtejszej gospodarkiWspółudział Białorusi w agresji na Ukrainę przyczynia się do kondycji tamtejszej gospodarki
Źródło zdjęć: © FORUM | Andrei Stasevich

W I kwartale 2022 r. PKB Białorusi skurczył się o 0,4 proc. – to pierwszy spadek tego wskaźnika od końca 2020 r. "Białoruś, jako najbliższy sojusznik wojskowy Rosji, udostępniła swoje terytorium Siłom Zbrojnym FR i tym samym przyłączyła się do inwazji na Ukrainę, za co została objęta zachodnimi restrykcjami" - podkreślił Kamil Kłysiński z OSW.

Współudział w rosyjskiej agresji na Ukrainę, uwarunkowany zależnością polityczną i ścisłym sojuszem wojskowym z Rosją, radykalnie pogorszył sytuację białoruskiej gospodarki - podkreśla ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

"Władze w Mińsku nie będą w stanie zrekompensować olbrzymich strat finansowych wynikających nie tylko z załamania eksportu do Unii, lecz także z utraty na wiele miesięcy (a być może nawet lat) równie istotnego ukraińskiego rynku zbytu" - stwierdził Kłysiński. Dodał, że konserwatywny w ocenach Bank Światowy prognozuje w tym roku obniżenie się białoruskiego PKB o 6,5 proc. Według niego, nie można wykluczyć, że dużo dalej idąca – wskazująca nawet na 15 proc. – ocena agencji S&P będzie bliższa rzeczywistości.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Putin wciąga Białoruś w wojnę? "Łukaszenka boi się tego jak ognia"

Białoruś coraz bardziej izolowana

Ekspert zaznaczył, że Mińsk, coraz bardziej izolowany przez Zachód, utracił w ostatnich tygodniach niemal wszystkie najbardziej dochodowe kategorie eksportu zarówno na rynki państw UE, jak i Ukrainy.

Obecna sytuacja na Białorusi skłania nadal działających tam zagranicznych inwestorów oraz partnerów biznesowych krajowych firm do opuszczenia tamtejszego rynku - wskazał Kłysiński.

Państwo nie jest obecnie w stanie refinansować zadłużenia zagranicznego, co nie tylko skutkuje spadkiem rezerw walutowych, lecz także potęguje problemy z wypłacalnością - ocenił.

Jak wskazał, jedynym zewnętrznym źródłem wsparcia może być Rosja, która jest również obciążona dotkliwym reżimem sankcyjnym i przez to niechętnie udziela pomocy w zakresie oczekiwanym przez Mińsk. "W rezultacie w tym roku należy się spodziewać głębokiej recesji białoruskiej gospodarki, sięgającej od 6 do nawet 15 proc." - ocenił Kłysiński.

Według OSW spadek PKB o 3,3 proc., który odnotowano w marcu br., zakończył trwający od początku 2021 r. trend wzrostowy w białoruskiej gospodarce. Choć wciąż nie opublikowano wyników handlu zagranicznego za I kwartał br., "początek zapaści w eksporcie jest niemal pewny". W skali całego roku kryzys w wymianie towarowej przełoży się na znaczące pogłębienie deficytu handlowego – będzie on zapewne większy nie tylko od ubiegłorocznego, lecz także od znacznie gorszych pod tym względem lat poprzednich, gdy jego wartość wahała się od 2 do 4 mld dol.

Sankcje uderzają w białoruski eksport

W opinii eksperta, najbardziej druzgocący dla białoruskiego eksportu był unijny pakiet sankcji ekonomicznych nałożonych 2 marca. Restrykcje te objęły najbardziej dochodowe kategorie towarów. Takie, których sprzedaż przyczyniła się w 2021 r. do wzrostu sprzedaży na rynkach unijnych o 74 proc. (do 9,5 mld dol.), co stanowiło czwartą część całości eksportu.

Wartość objętych obostrzeniami produktów szacuje się na co najmniej 5,6 mld dol. (ok. 9 proc. PKB), a łącznie z innymi – zablokowanymi przez wcześniej wprowadzone sankcje – towarami (w tym paliwami) na ok. 70 proc. dotychczasowego eksportu z Białorusi do UE - podano w analizie OSW.

Według OSW ciosem w eksport był też pakiet unijnych sankcji z 8 kwietnia, w którym znalazł się zakaz dostępu dla białoruskich przewoźników drogowych do terytorium UE, również w celu tranzytu - dodano. W ub. roku, w dużej mierze dzięki dostępowi do rynku UE, transport drogowy wypracował ok. 2 mld dol. zysku, czyli ok. 3 proc. PKB i zarazem 20 proc. dochodów z całego białoruskiego eksportu usług, stanowiącego dotąd istotne i stabilne źródło przychodu.

Z kolei zablokowanie przez Litwę tranzytu białoruskich nawozów przełożyło się na opóźnienia w zawieraniu kontraktów z głównymi importerami: Chinami, Indiami oraz Brazylią (dotychczas pojawiły się jedynie informacje pośrednio wskazujące na podpisanie nowej umowy z Pekinem).

Kłysiński wskazał też na problemy białoruskiego przemysłu rafineryjnego, "który jest kluczowy, obok potasu, dla dochodów z eksportu". Obie rafinerie, znajdujące się w Nowopołocku i Mozyrzu, zredukowały w I kwartale dzienny przerób o połowę (w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego), a ich produkcja trafia wyłącznie na znacznie mniej dochodowy rynek wewnętrzny - wyjaśnił. "Rocznie sprzedaż białoruskich paliw na rynkach zagranicznych przynosiła – w zależności od koniunktury cenowej – od 3 do 6 mld dol." - dodał.

Ekspert zwrócił uwagę, że poparcie przez Łukaszenkę rosyjskiej agresji doprowadziło do wstrzymania eksportu do drugiego najważniejszego (po Rosji) partnera handlowego Białorusi, czyli Ukrainy – sprzedaż w tym kierunku obejmowała do tej pory ponad 13 proc. handlu zagranicznego.

Kluczowe znaczenie miały paliwa, które stanowiły niemal 60 proc. białoruskiego eksportu na ukraiński rynek i były warte w ub.r. 2,9 mld dol. - wyjaśnił ekspert OSW.

Dodał, że zaostrzany zachodni reżim sankcyjny jeszcze bardziej osłabił wiarygodność białoruskich władz na międzynarodowych rynkach finansowych. Świadczy o tym m.in. spadek rezerw walutowych, które w lutym i marcu zmalały łącznie o 1 mld dol., do 7,5 mld dol.

Zdaniem OSW, aby przynajmniej częściowo złagodzić skutki nadciągającego kryzysu władze w Mińsku zwróciły się do sojuszniczej Rosji z prośbą o wsparcie gospodarcze. "14 marca strony porozumiały się w sprawie rezygnacji z rozliczeń w dolarach na rzecz rosyjskiego rubla za dostawy surowców energetycznych oraz co do obsługi białoruskiego długu wobec Rosji, w tym roku to ponad 1 mld dol., czyli ok. 30 proc. całości należności" - zauważył Kłysiński.

Aleksander Łukaszenka od objęcia urzędu w 1994 r. dążył do ścisłej integracji Białorusi z Rosją
© PAP | Maciej Zieliński
Wybrane dla Ciebie
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół