Tesco nie porozumiało się ze związkowcami, ale i tak przyznało podwyżki

Pomimo wielokrotnych spotkań i konsultacji w sprawie zapowiedzianych przez Tesco zwolnień grupowych nie doszło do porozumienia sieci ze związkami zawodowymi - informuje NSZZ "Solidarność". Związek ma jednak powody do zadowolenia.

Tesco zwalnia nie tylko w Polsce. W Wielkiej Brytanii pracę straci 9 tys. osób.
Źródło zdjęć: © East News
Jacek Bereźnicki

Działająca w polskim oddziale brytyjskiego giganta handlowego "Solidarność" podkreśla, że podczas konsultacji stała na stanowisku, że wszyscy zwalniani pracownicy, bez względu na zajmowane stanowisko oraz wysokość wynagrodzenia, powinni otrzymać dodatkowe świadczenie o jednakowej wartości.

"W związku z tym zaproponowaliśmy takie same warunki dla wszystkich pracowników, zarówno sklepów, centrów dystrybucji i biura głównego" - wskazuje związek. "Między innymi zaproponowaliśmy dodatkowe świadczenie w wysokości takiej samej, jak w poprzednich zwolnieniach grupowych tj. 2,5 tys. zł plus 500 zł za 100 proc. obecności w pracy" - wyjaśnia.

Związek informuje, że przedstawiciele Tesco nie zgodzili się na jego propozycje, ale jednocześnie sieć ogłosiła regulamin, na podstawie którego wszystkim pracownikom sklepów, centrów dystrybucji i biura głównego zostanie wypłacone dodatkowe świadczenie w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia.

"Choć pracodawca nie wyraził zgody na propozycję związków i nie doszło do porozumienia, wypłaci pracownikom dodatkowe świadczenie, które jest wynikiem konsultacji i negocjacji ze związkami zawodowymi" - cieszy się "Solidarność".

Związek przypomina, że na początku negocjacji sieć handlowa zamierzała wypłacić tylko takie świadczenia, jakie gwarantuje ustawa o zwolnieniach grupowych.

Money.pl zwrócił się do biura prasowego Tesco o skomentowanie informacji podanych przez NSZZ "Solidarność". Wiadomości wysyłane na adres kontaktowy podany na stronie Tesco Polska są zwracane. Na stronie nie ma też żadnego komunikatu w sprawie porozumienia ze związkami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"