Tłumy żądają pieniędzy. Kryzys w stolicy Afganistanu trwa

Przed bankami w Kabulu nadal gromadzą się tłumy Afgańczyków. Domagają się dostępu do pieniędzy i wypłacenia gotówki. Tej w kraju zaczyna brakować, sytuacja jest bardzo poważna.

epa09431757 Taliban stand guard as they block the road to Hamid Karzai Airport a day after deadly blasts, in Kabul, Afghanistan, 27 August 2021. Two explosions outside Kabul's international airport on 26 August left more than 60 Afghan civilians dead and 140 others wounded, while the United States military said that 12 of its personnel died.  EPA/STRINGER Dostawca: PAP/EPA.Przed afgańskimi bankami gromadzą się ludzie. Domagają się wypłaty pieniędzy Dostawca: PAP/EPA.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/STRINGER

Przed bankami w Kabulu wciąż gromadzą się ludzie. Jak donosi telewizja Al-Dżazira w niedzielę wciąż setki Afgańczyków kontynuowało swoje protesty. Ludzie domagają się wypłacenia pieniędzy. Polska Agencja Prasowa wskazuje, że w opanowanym przez talibów kraju gotówka nie jest wypłacana.

Aleksandr Łukaszenka używa imigrantów do wojny. Białoruski dziennikarz odsłania karty

Protesty trwają od soboty. Strajkują między innymi pracownicy sektora budżetowego, którzy domagają się wypłat za swoją pracę. Al-Dżazira donosi, że niektórzy nie otrzymali wynagrodzenia od 3 miesięcy, są jednak osoby, które znacznie dłużej - nawet i pół roku - pracują bez wypłat.

Otwarte banki, kasy puste

Od czasu przejęcia przez talibów władzy w Afganistanie w połowie sierpnia banki pozostawały zamknięte. Otworzyły się dopiero w środę. Pieniędzy jednak brakuje. Aby uniknąć chaosu, wprowadzono ograniczenia pozwalające na jednorazową wypłatę w wysokości odpowiadającej około 200 dolarom. Powoduje to kolejki przy bankomatach.

Po zamachu stanu państwo straciło zagraniczne finansowanie, zamrożono rezerwy Banku Centralnego za granicą, transze wstrzymały również Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W kraju zaczyna brakować dolarów, a narodowa waluta traci wartość, napędzając inflację i ceny.

Wybrane dla Ciebie