Notowania

Tragedia w Bytomiu. Prezydent ogłasza żałobę i odwołuje imprezy miejskie

W sobotę i niedzielę w Bytomiu obowiązuje żałoba. Imprezy miejskie zaplanowane na te dni nie odbędą się. W wyniku wybuchu gazu w kamienicy zginęły trzy osoby.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Miejsce wybuchu gazu, do którego doszło w kamienicy na ulicy Katowickiej w Bytomiu. (Fot: PAP/Hanna Bardo)

"W związku ze śmiercią mieszkańców kamienicy przy ul. Katowickiej zniszczonej w wyniku wybuchu gazu Prezydent Bytomia ogłasza żałobę i odwołuje dziś i jutro wszystkie imprezy miejskie. Prosimy o uszanowanie żałoby. Na miejscu tragedii nadal trwa akcja ratownicza" - czytamy w komunikacie urzędu miasta.

Wprowadzenie w mieście żałoby oznacza, że nie odbędą się m.in. zaplanowane wcześniej koncerty. Wśród nich jest m.in. koncert inaugurujący Festiwal Muzyka Narodów pt. Austria - Czar Wiednia, który miał się odbyć w niedzielę w amfiteatrze w parku miejskim.

Załobnicy często nie chcą kondolencji. Psycholog wyjaśnia dlaczego

"Postaramy się zaprezentować to wydarzenie muzyczne w innym terminie, o czym poinformujemy Państwa w najbliższym czasie. Prosimy o zrozumienie sytuacji. Zwrot biletów ze strefy specjalnej będzie możliwy w kasie Beceku w przyszłym tygodniu" - czytamy w komunikacie Bytomskiego Centrum Kultury.

W związku z tragedią prezydent miasta Mariusz Wołosz powołał wraz ze służbami miejskimi, policją i strażą pożarną sztab kryzysowy. Rodzinie ofiar i rodzinom osób poszkodowanych zapewniono pomoc psychologiczną. Na placu Klasztornym dla mieszkańców zostało zorganizowane wsparcie w szkole i w specjalnym busie. Dla wszystkich tych, którzy nie będą mogli wrócić do swoich mieszkań zostały zapewnione miejsca noclegowe.

Mieszkańcy kamienicy i sąsiednich budynków mogą też uzyskać informacje pod numerem telefonu Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego: 697 441 454.

W jednej z kamienic przy ul. Katowickiej w centrum Bytomia (woj. śląskie) doszło do wybuchu gazu. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły trzy osoby - 39-letnia kobieta i jej dwie małoletnie córki w wieku 5 i 7 lat.

Na miejsce tragedii przyjechał premier. - Chciałem podziękować służbom, straży pożarnej. Więcej nic nie można powiedzieć - mówił szef rządu. Mateusz Morawiecki dodał, że policja stara się skontaktować z ojcem tragicznie zmarłych dziewczynek. Premier jest w stałym kontakcie z dyrekcją szpitala oraz lekarzami, którzy zajmują się poszkodowanymi osobami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
WP Finanse
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
07-07-2019

BercikTrzy osoby? Więcej ginie w wypadkach drogowych, a nikt żałoby nie ogłasza

Rozwiń komentarze (1)