"Stany Zjednoczone są zdecydowanie największym producentem ropy na świecie, więc kiedy ceny ropy rosną, zarabiamy dużo pieniędzy" - napisał Trump w serwisie Truth Social.
"ALE dla mnie jako prezydenta bardziej interesujące i ważniejsze jest powstrzymanie imperium zła, Iranu, przed zdobyciem broni nuklearnej i zniszczeniem Bliskiego Wschodu i w zasadzie świata. Nie pozwolę na to!" - stwierdził prezydent USA.
Ceny ropy po blokadzie Cieśniny Ormuz
W związku z wojną i irańską blokadą Cieśniny Ormuz - kluczowej dla eksportu ropy z Zatoki Perskiej - notowania surowca w poniedziałek gwałtownie wzrosły. Jego cena sięgnęła wtedy poziomu blisko 120 dol. za baryłkę, choć później spadła do ok. 90 dol.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
W materiale przywołano też ocenę strony irańskiej. Rzecznik Kwatery Głównej armii irańskiej Ebrahim Zolfakari przekazał w środę, że świat powinien przygotować się na ropę kosztującą 200 dol. za baryłkę. Z kolei minister energii USA Chris Wright ocenił w czwartek, że jest mało możliwe, by cena baryłki ropy sięgnęła 200 dolarów.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej. Wraz z cenami ropy na świecie gwałtownie wzrosły też ceny paliw na stacjach w Polsce.
- W najbliższym czasie nie planujemy uwalniania zapasów interwencyjnych ropy - poinformował w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka. Zapowiedział jednocześnie, że jeśli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, rząd podejmie decyzje dotyczące działań podatkowych - także w zakresie VAT - które obniżą ceny paliw.
Źródło: PAP