Trump ogłosił nazwisko. Oto nowy prezes Rezerwy Federalnej
Donald Trump poinformował w piątek, że nowym prezesem Rezerwy Federalnej USA, czyli amerykańskiego banku centralnego, zostanie Kevin Warsh. Kadencja skonfliktowanego z Trumpem Jerome'a Powella, obecnego szefa Fedu, mija w maju.
Nazwisko nowego szefa Rezerwy Federalnej Trump ogłosił w piątek tuż po południu czasu polskiego na swojej platformie Truth Social. Przytoczył jego życiorys oraz złożył gratulacje.
"Znam Kevina od dawna i nie mam wątpliwości, że przejdzie do historii jako jeden z NAJLEPSZYCH prezesów Rezerwy Federalnej, może nawet najlepszy" - napisał Trump. "Poza tym, jest on centralnym kandydatem i nigdy was nie zawiedzie" - dodał.
Prezydent USA, podczas zapowiedzi swojej decyzji, przekonywał, że wybór padł na kandydata, który jest "niesamowity", "szanowany" oraz "znany każdemu w świecie finansów".
W mediach wymieniało się kilku kandydatów do tego prestiżowego stanowiska, w tym takich jak Christopher Waller, Kevin Hassett oraz Rick Rieder. Między innymi CNN sugerowało, że będzie to jednak Warsh, który - według przecieków z administracji Trumpa - spotkał się w Białym Domu z prezydentem USA w miniony czwartek.
Kim jest Kevin Warsh?
Warsh, jak przypomniała stacja, pełnił funkcję członka Rady Gubernatorów Fed przez pięć lat po nominacji przez prezydenta George’a W. Busha w latach 2006-2011. Był także rozważany na ważne stanowiska ekonomiczne w pierwszej i drugiej administracji Trumpa.
Rezerwa Federalna na swojej stronie informuje, że Warsh wcześniej studiował politykę publiczną ze szczególnym uwzględnieniem ekonomii i statystyki na Uniwersytecie Stanforda, gdzie w 1992 r. uzyskał tytuł licencjata z wyróżnieniem.
"Następnie Warsh podjął studia na Harvard Law School, gdzie skupił się na powiązaniach między prawem, ekonomią i polityką regulacyjną, uzyskując w 1995 r. tytuł magistra prawa. Ukończył również kursy z zakresu ekonomii rynkowej i rynków kapitałowych w Harvard Business School oraz Sloan School of Management przy Massachusetts Institute of Technology" - czytamy na stronie Fedu.
W 1995 r. Warsh przyjął stanowisko w dziale fuzji i przejęć w Morgan Stanley & Co. w Nowym Jorku. Na tym stanowisku pełnił funkcję doradcy finansowego kilku firm z różnych branż, w tym z sektora produkcji, materiałów podstawowych, usług profesjonalnych i technologii. Ponadto pomagał w strukturyzowaniu transakcji na rynkach kapitałowych oraz ułatwiał finansowanie instrumentami o stałym dochodzie i akcjami.
Jeśli jego nominacja zostanie zatwierdzona przez Senat USA, były prezes Rezerwy Federalnej USA przejmie kontrolę nad amerykańską polityką pieniężną w czasie, gdy wielu ekonomistów i inwestorów uważa, że tradycyjna niezależność Fedu od polityków jest zagrożona ze strony Białego Domu. Warsh opowiedział się po stronie prezydenta w 2025 roku, publicznie opowiadając się za niższymi stopami procentowymi, co przeczy jego długoletniej reputacji jastrzębia inflacyjnego.
Podczas swojej pracy w Rezerwie Federalnej Warsh konsekwentnie obawiał się inflacji i często opowiadał się za wyższymi stopami procentowymi. W zeszłym roku jednak powtórzył pogląd Trumpa, że stopy procentowe mogą być znacznie niższe. Gotowość do obniżki stóp procentowych jest postrzegana jako papierek lakmusowy dla kolejnego prezesa, co budzi obawy obserwatorów Fed, że podważy to niezależność banku centralnego.
Krytyka Powella
Prezydent USA od miesięcy ostro krytykuje obecnego szefa Fed Jerome'a Powella, domagając się obniżek stóp procentowych. W 2025 r. Rezerwa Federalna trzykrotnie zmniejszyła stopy o 0,25 proc.
W środę Fed postanowił utrzymać stopy procentowe na obecnym poziomie, co spotkało się z negatywnym odzewem Trumpa. Prezydent uważa, że USA zasługują na "najniższe stopy procentowe na świecie" z uwagi na swoją siłę.
Na tegorocznym forum w Davos Trump stwierdził, że wszyscy kandydaci na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej podczas rozmów kwalifikacyjnych "wykazali się lojalnością". Po czym zaczął narzekać, że ich nastawienie zmienia się, gdy zdobywają stanowisko.
– Wszyscy kandydaci mówią to, co chcę usłyszeć. A kiedy już obejmą stanowisko, nagle pojawiają się pomysły pt. "podnieśmy trochę stopy procentowe" – powiedział prezydent USA.
Źródło: PAP, CNN