Trump ożywia zakurzony sojusz. Jest oficjalne poparcie
Prezydent Boliwii Rodrigo Paz po rozmowach z Donaldem Trumpem w Doral na Florydzie zapowiedział otwarcie kraju na zagraniczny kapitał i zmiany w polityce gospodarczej. Państwo liczy na inwestycje w górnictwie, energetyce i węglowodorach oraz na wzrost rezerw walutowych.
Stany Zjednoczone wykonały wobec Boliwii gest o mocnym znaczeniu symbolicznym: zwróciły prezydentowi Rodrigo Pazowi rodzinne dziedzictwo, złoty krzyż, który jego ojciec podarował George'owi H.W. Bushowi w 1990 r., jak poinformował Bloomberg.
Agencja podkreśliła w materiale o odkurzeniu sojuszu, że gest zbiegł się z próbą odwrócenia kursu polityki zagranicznej Boliwii po dwóch dekadach rządów socjalistycznych, które faworyzowały relacje z Chinami, Rosją oraz Wenezuelą.
Paz, 58-letni prezydent, który urzęduje od listopada 2025 r., mierzy się z kryzysem gospodarczym. Rezerwy walutowe pozostają niskie, a inflacja utrzymuje się na poziomie 17 proc.
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
Spotkanie Trumpa z Pazem i plan na inwestycje w Boliwii
Do pierwszego bezpośredniego spotkania Donalda Trumpa z prezydentem Boliwii doszło w sobotę podczas szczytu Shield of the Americas w Doral na Florydzie. Wydarzenie zgromadziło przywódców z całej półkuli zachodniej. Biały Dom zadeklarował wsparcie dla Paza, zapowiadając współpracę z bogatym w surowce krajem i działania na rzecz usuwania barier dla inwestycji.
Prezydent Boliwii przekazał, że jego administracja przygotowuje nowe przepisy dotyczące inwestycji, węglowodorów, górnictwa i energii, aby przyciągnąć firmy zagraniczne. Dodał też, że Starlink (satelitarny internet Elona Muska) rozpoczął działalność w Boliwii, a inne podmioty analizują rynek i rozważają potencjalne zaangażowanie, jak czytamy w materiale Bloomberga.
Boliwia ma jedne z największych na świecie złóż litu oraz istotny potencjał w górnictwie i węglowodorach. Jednocześnie brak inwestycji w poszukiwania miał przyczynić się do spadku eksportu węglowodorów do 1 mld dolarów w ubiegłym roku z poziomu szczytowego 6,6 mld dolarów w latach 2013-2014.
Kredyty i plan odbudowy rezerw walutowych
W ostatnich miesiącach rząd Paza uzyskał zagraniczne pożyczki o łącznej wartości ponad 8 mld dolarów. Tę sumę stanowią: 4,5 mld dolarów z Inter-American Development Bank, 3,1 mld dolarów z Development Bank of Latin America and the Caribbean (CAF), 200 mln dolarów z Banku Światowego, 1 mld dolarów z Fonplata. Porozumienia te wymagają zatwierdzenia przez parlament.
Paz zapowiedział kolejne rozmowy z Bankiem Światowym i wskazał na przyszłe negocjacje z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Boliwia ma zabiegać nawet o 3,3 mld dolarów w zamian za reformy strukturalne ukierunkowane na przywrócenie wzrostu oraz stabilności fiskalnej.
Prezydent ocenił, że rząd zrobił postępy w stabilizowaniu gospodarki, kończąc dopłaty do paliw, które utrzymywały ceny benzyny i diesla wśród najniższych w regionie, a zarazem ograniczając skalę niepokojów społecznych.
W efekcie pod koniec grudnia 2025 r. ceny oleju napędowego wzrosły o ok. 160 proc. Gra jest jednak warta świeczki dla pogrążonego w kryzysie państwa. Likwidacja subsydiów ma bowiem przynieść oszczędności sięgające 3,5 mld dolarów w tym roku.
Brak dolara
Paz wskazał też na poprawę poziomu rezerw: gotówkowe rezerwy walutowe wzrosły do 435 mln dolarów na koniec lutego z 68 mln dolarów w chwili objęcia urzędu w listopadzie, jak poinformował Bloomberg.
Zmiany miały również ograniczać wypaczenia na rynku walutowym, gdzie niedobór dolarów kierował część popytu na nieuregulowany rynek równoległy. W ubiegłym roku dolar na tym rynku kosztował niemal trzy razy więcej niż po kursie oficjalnym.
Dodatkowo banki zaczęły pozwalać klientom, którzy mają na kontach 1 tys. dolarów lub mniej, wypłacać część albo całość oszczędności w dolarach, czego wcześniej nie można było robić. Zdaniem Paza ten krok pomógł odbudować zaufanie i skłonić część osób do przenoszenia oszczędności z domów do banków.
Ryzyko kraju spada, a rząd mówi o obsłudze długu
Według danych z indeksu JPMorgan premia za ryzyko dla Boliwii spadła poniżej 500 pkt z poziomu powyżej 2 tys. pkt w połowie 2025 r. Dodatkowo na początku roku Fitch Ratings podniosła ocenę kredytową kraju z CCC- do CCC, jak podał Bloomberg.
Paz wspomniał też o kolejnej operacji refinansowania długu, nie podając szczegółów. Rząd miał niedawno przeprowadzić refinansowanie 4,6 mld dolarów, zamieniając zobowiązania krótkoterminowe na dłuższe terminy zapadalności.
W marcu Boliwia ma do spłaty ok. 388 mln dolarów w związku z dwiema emisjami euroobligacji zapadającymi w 2028 i 2030 r. Z tego ok. 130 mln dolarów przypada na wierzycieli prywatnych i ma zostać opłacone z rezerw banku centralnego. Pozostałe 65 proc. obligacji znajdują się w rękach państwowego administratora funduszu emerytalnego Gestora oraz banku centralnego.
Źródło: Bloomberg