Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta "bardzo szybko", w przeciwnym razie Iran zostanie "bardzo mocno uderzony". Zasugerował, że porozumienie może zostać osiągnięte do czwartku - przekazała w środę agencja AFP.
Prowadzimy bardzo dobre rozmowy – powiedział Trump dziennikarzom we wtorek wieczorem. Zapewnił, że Teheran chce osiągnąć porozumienie, a jego zawarcie może nastąpić "jutro (w środę) lub pojutrze".
Sekretarz stanu Marco Rubio informował we wtorek o "postępach" w negocjacjach z Iranem i Omanem.
WIDEO"Pierwszy raz w historii". W tym kraju ludzie "sami nałożyli na siebie sankcje"
Według portalu Axios, powołującego się na "źródła regionalne", między Iranem a Sułtanatem Omanu toczą się dyskusje na temat tymczasowego, 60-dniowego porozumienia regulującego żeglugę przez Ormuz.
Projekt porozumienia stanowi, że cały ruch morski wpływający do cieśniny będzie odbywał się przez wody irańskie, a wszystkie statki wychodzące będą płynąć obierać trasę przez wody Omanu, nie płacąc żadnego myta. Szlak centralny, przez który przed wojną wiodła żegluga, zostanie oczyszczony z irańskich min w ciągu tych 60 dni.
Iran zablokował cieśninę Ormuz dla ruchu cywilnych statków w pierwszych dniach wojny. Choć zawiesił blokadę w czerwcu, po podpisaniu wstępnego porozumienia z USA, wrócił do niej w początkach lipca.
Iran wykorzystał konflikt, aby przejąć pełną kontrolę nad ruchem w cieśninie. Ma zamiar wprowadzić opłaty dla statków przepływających przez Ormuz. Projekt ten - podkreśliła AFP - jest sprzeczny z prawem morskim i odrzucają go inne kraje.
Myto za Ormuz
W środę konserwatywny irański portal Khat Energy opisał mechanizm, wiążący kwestię myta pobieranego od statków żeglujących przez cieśninę z - również żądanym przez Oman - odszkodowaniem za wojnę.
Mehdi Hasanwand, dyrektor irańskiego Centrum Zrównoważonego Rozwoju Energetycznego, stwierdził, że "model opłat" umożliwi pobieranie odszkodowań od państw w ratach, a nie w formie jednorazowej płatności - przekazał opozycyjny portal Iran International.
Model poboru myta opiera się na założeniu, że kraje sąsiednie, wraz ze Stanami Zjednoczonymi, zaatakowały i poniosły klęskę w tej wojnie, więc muszą wypłacić odszkodowanie. Oman udostępnił Stanom Zjednoczonym cztery bazy wojskowe. W związku z tym Oman nie jest krajem sąsiednim, który ma prawo do pobierania myta. Jeśli chodzi o sam Oman, to również powinien on wypłacić odszkodowanie – oświadczył Hasanwand.
"Wojna spowodowała, że wszystkie kraje regionu odnotowały spadek wzrostu gospodarczego w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, a kontynuowanie wojny przedłuży tę sytuację. Nasza propozycja dla Omanu jest taka, aby zamiast wypłacać reparacje wojenne jednorazowo, zastosować model opłat, aby dokonać spłaty w ratach i w sprawiedliwy sposób" – dodał.