Trump tnie dostawy broni do Ukrainy. Pentagon zabrał głos

- Ostatecznie to prezydent i szef Pentagonu zdecydują, co stanie się z bronią, której dostawy na Ukrainę zostały wstrzymane - powiedział rzecznik Pentagonu Sean Parnell. Stwierdził, że decyzja ma na celu lepsze rozeznanie w poziomie zapasów broni w posiadaniu USA, choć ocenił, że wojsko "ma wszystko, czego potrzebuje".

76th NATO Summit In The Hague
US President Donald Trump attends a press conference during the 76th NATO Summit in the World Forum in The Hague, Netherlands on June 25th, 2025.  (Photo by Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
political leaders, nato member countries, international relations, holland, atlantic, june 25th, us, world forum, defense cooperation, world leaders, political event, donald trump, hague, security alliance, otan, us foreign policy, beata zawrzel, geopolitical discussions, international policy, 76th nato summit, american, diplomatic relations, nurphoto, military alliance, global summit, transatlantic relations, hayg, european politics, global security, diplomatic engagement, political summit, potus, international diplomacy, international cooperation, summitDonald Trump, prezydent USA
Źródło zdjęć: © getty images | Beata Zawrzel
Katarzyna Kalus

Podczas środowego briefingu w Pentagonie Parnell potwierdził, że część dostaw broni na Ukrainę została wstrzymana w ramach "rygorystycznego przeglądu zdolności" mającego dostosować je do "priorytetów obronnych, które wspierają agendę "America First".

Powiedział jednocześnie, że od tej pory Pentagon nie będzie - jak działo się to za rządów poprzedniej administracji - publicznie informować o szczegółach dostaw broni na Ukrainę, w tym dostarczanego uzbrojenia i czasu dostaw.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump doprowadzi do pokoju? "Skupia się na sprawach drugorzędnych"

Według radia NPR, jak dotąd wstrzymana została stosunkowo niewielka partia uzbrojenia, w tym m.in. 30 rakiet PAC-3 do systemów Patriot, 8,5 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej, 252 rakiety GMLRS do systemów HIMARS i 92 pociski AIM-7 stosowane do strącania rakiet przez F-16 i systemy naziemne NASAMS.

Przez długi czas, cztery lata pod rządami Bidena, rozdawaliśmy broń i amunicję, nie zastanawiając się nad tym, ile jej mamy. Myślę, że ten prezydent został wybrany, stawiając ten kraj na pierwszym miejscu, broniąc ojczyzny, a następnie łącząc to z naszą strategią obrony narodowej i przestawieniem na Indo-Pacyfik. Częścią naszego zadania jest zapewnienie prezydentowi ram, których może użyć do oceny, ile amunicji mamy i gdzie ją wysyłamy. Ten proces trwa - dodał.

Rzecznik zaznaczył, że do prezydenta Trumpa i szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha będzie należeć decyzja, co zrobić ze wstrzymanymi dostawami broni. Stwierdził jednocześnie, że Pentagon nadal oferuje prezydentowi "solidne opcje" dotyczące wsparcia Ukrainy.

Mimo słów o konieczności badania poziomów zapasów w amerykańskich arsenałach, Parnell zapewnił, że "wojsko ma wszystko, czego potrzeba do przeprowadzenia dowolnej misji, w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie, na całym świecie".

"To nie jest zaprzestanie pomocy Ukrainie"

Do "ostrożnych ocen" zachęcała w środę też rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce, która zaznaczyła, że decyzja ta nie oznacza wstrzymania wsparcia dla Ukrainy.

- Podkreślę to: to nie jest zaprzestanie przez nas pomocy Ukrainie lub dostarczania broni. To jest jedno wydarzenie w jednej sytuacji i omówimy, co jeszcze się wydarzy w przyszłości. Więc uważajmy przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków - powiedziała Bruce.

Ani Parnell, ani Bruce nie odpowiedzieli wprost na pytania sugerujące, że decyzja tylko zachęci Rosję do wzmożenia bombardowań Ukrainy i zniechęci do ustępstw w negocjacjach. Bruce stwierdziła, że dla Trumpa doprowadzenie do zakończenia wojny nadal jest priorytetem i że jasno wyraził on swoją "furię" z powodu rosyjskich bombardowań. Parnell zaznaczył, że głównym celem Trumpa jest zakończenie zabijania w Ukrainie, lecz również że kieruje się filozofią stawiającą interesy Ameryki na pierwszym miejscu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Sąd unieważnia cła, Trump zapowiada nowe. Tak zareagował dolar
Sąd unieważnia cła, Trump zapowiada nowe. Tak zareagował dolar
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl