Tu porażkę poniósł i rząd PiS, i PO. Ryszard Florek o długiej liście niezałatwionych spraw [OPINIA]

Największym wyzwaniem, wręcz zagrożeniem dla Polski, jest przejmowanie polskiej i europejskiej gospodarki przez Chiny. Wiele spraw nadal jest niezałatwionych i polskich władz to nie interesuje. Nie udało się tego rozwiązać ani za rządów PiS, ani za rządów PO – pisze w opinii dla money.pl Ryszard Florek, prezes Fakro, jednego z największych producentów okien w Europie.

Ryszard FlorekRyszard Florek, prezes Fakro
Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Kotowicz, Adam Burakowski, Reporter, Seventyfour
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Wyzwań na rok 2026 jest wiele, każda branża i firma ma swoje priorytety, nad którymi muszą się skupić w przyszłym roku. W naszej branży jednym z najważniejszych wyzwań jest sprostanie globalnej konkurencji, która ma olbrzymią przewagę kapitału, korzyści skali, płaci niewiele podatków w Polsce i łamie prawo o uczciwej konkurencji. Ogranicza to rozwój polskich firm.

Niestety nadal nie mamy w Polsce sprawnego i efektywnego systemu ochrony konkurencji. Dla porównania: Austria – kraj o PKB zbliżonym do Polski – posiada skuteczny, wielopoziomowy system ochrony konkurencji. Oprócz urzędu antymonopolowego działają tam Adwokat ds. Konkurencji, Rada ds. Konkurencji oraz wyspecjalizowane sądy.

Dino w Polsce jak Lidl w Niemczech. Oto co łączy te dwie sieci

Podstawą rozwoju gospodarczego każdego kraju jest równa i uczciwa konkurencja. Mimo iż literalnie jest to zapisane w traktatach europejskich, często zapominają o tym polscy politycy. Efekt – Polska ma najsłabszy system ochrony konkurencji w Europie. Dlatego wyzwaniem dla biznesu jest dążenie, aby miała przynajmniej taki system ochrony konkurencji jak w Austrii.

Problem uczciwej konkurencji dotyczy wielu branż, w tym także rynku mediów. Polscy nadawcy i wydawcy muszą konkurować z globalnymi platformami cyfrowymi (big tech), które dzięki ogromnemu kapitałowi, skali działania oraz korzystnym rozwiązaniom podatkowym i regulacyjnym mają znaczącą przewagę nad naszymi polskimi firmami. Nie trzeba wymyślać nowych rozwiązań. Wystarczy zaadaptować sprawdzone modele, które realnie chronią uczciwą konkurencję i tworzą równiejsze warunki rozwoju dla przedsiębiorców.

Największe zagrożenie dla Polski

Kolejnymi wyzwaniami, które są oczywiste i których nie będę rozwijał, ale pozwolę sobie wymienić są: automatyzacja, cyfryzacja, AI, cyberbezpieczeństwo, ESG a efektywność finansowa, zmienność gospodarcza i coraz wyższe koszty prowadzenia firmy, nadmierna biurokracja i sprawozdawczość, niestabilność geopolityczna i wpływ na łańcuchy dostaw.

Jednak największym wyzwaniem, wręcz zagrożeniem dla Polski, jest przejmowanie polskiej i europejskiej gospodarki przez Chiny. Chiński ustrój polityczno-społeczny jest dużo sprawniejszy od polskiej i zachodniej demokracji, szczególnie jeśli chodzi o gospodarkę.

Chińskie firmy nie są obciążone nadmiarem biurokracji, np. te, które eksportują, budują swoją bazę produkcyjną bez jakichkolwiek pozwoleń. U nas koszt biurokracji niezbędnej do otrzymania pozwolenia na budowę przy małych inwestycjach, jest często większy od kosztów samej budowy.

Drugi element to koszty energii elektrycznej. W Polsce są one przynajmniej trzy razy wyższe niż w Chinach, nie mówiąc o korzyściach skali, jakie mają chińskie firmy produkcyjne.

W efekcie na platformach cyfrowych można kupić taniej gotowy produkt chiński, w porównaniu z tym, co muszą zapłacić polscy producenci za same surowce do produkcji i koszty energii. Jak z tym mogą konkurować polskie firmy? Dlatego Chińczycy przejmują nie tylko rynek produktów, ale i usług, budują u nas swoje centra logistyczne, aby chińskie produkty nie tylko taniej, ale i szybciej trafiały do polskiego konsumenta.

Skutki tego widać w danych statystycznych. Co roku pogarsza się saldo eksportu i importu z Chinami. Od dawna jest ono alarmujące, a za ostatni rok pogorszyło się jeszcze o 16 proc. Co prawda chwalimy się wzrostem procentowym PKB, tylko nie mówimy, że jest on nadmuchany kredytami. Prawdziwy wskaźnik siły gospodarki to wartość długu publicznego do PKB. A ten z roku na rok dla Polski się pogarsza, co w dłuższej perspektywie prowadzi do dużej inflacji i głębszego kryzysu. Za ostatni rok pogorszył się o 12 proc.

Kaganiec dla rozwoju polskiej gospodarki

Polskie władze zamiast ograniczać, to nadal produkują masę zbędnych przepisów, tworząc kaganiec dla rozwoju polskiej gospodarki. Można powiedzieć, że "płyniemy jak Titanic na górę lodową, a orkiestra nadal gra". Wymienię tu kilka spraw, za które państwo polskie powinno się wstydzić:

  • sprawa Velset, polskiego, szybko rozwijającego się eksportera, która trwa już 11 lat. Firma została praktycznie wykończona przez skarbówkę tylko za to, że chciała, aby do polskiego budżetu wpływało więcej pieniędzy. Koszty prawników Velsetu to co najmniej 300 tys. zł, a przypuszczalnie koszt po stronie administracji skarbowej co najmniej drugie tyle. Firma wygrywa w sądach, ale urząd się w nieskończoność odwołuje i sztucznie przedłuża zakończenie sporu.
  • Sprawa projektu rekreacyjnego "7 Dolin" – od kilkunastu lat brakuje pozwoleń na stworzenie około tysiąca miejsc pracy na Sądecczyźnie, a co za tym idzie dużych wpływów do budżetu państwa z tytułu podatków i składek zdrowotnych.

  • Sprawa rozbudowy ośrodka narciarskiego "Szczawnik" w Muszynie – brak zgody RDOŚ-u.

Te i wiele innych spraw nadal jest niezałatwionych i polskich władz to nie interesuje. Nie udało się tego rozwiązać ani za rządów PiS, ani za rządów PO.

Potrzebny jest Rzecznik Interesu Gospodarczego Kraju

Jak brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, to proponuje się podnieść składkę zdrowotną, aby jeszcze bardziej ograniczyć konkurencyjność polskiej gospodarki na rynkach międzynarodowych. Powinno się usuwać bariery do jej rozwoju, a tym samym również do większych wpłat na służbę zdrowia i do polskiego budżetu.

Łatwą i szybką do wprowadzenia jest sprawa dotycząca interpretacji prawa. Wystarczy postawić ducha prawa nad literę prawa, a wiele spornych kwestii na linii przedsiębiorca – państwo dałoby się szybko rozwiązać, albo wcale by do nich nie dochodziło.

Tu przychodzi mi na myśl opowieść, którą kiedyś słyszałem: przychodzi dwóch prawników do restauracji i proszą o dwie herbaty. Kelner się upewnia, że chodzi tylko o dwie herbaty, co oni potwierdzają. Kiedy kelner przynosi herbaty, panowie wyciągają z torby swoje kanapki i zaczynają konsumować. Kelner zwraca uwagę, że w tym lokalu nie można spożywać własnych posiłków. W związku z tym prawnicy zamieniają się kanapkami. Zgodnie z literą prawa było wszystko w porządku, a przecież w duchu tego zakazu chodzi o zupełnie coś innego.

Dlatego kolejnym wyzwaniem dla przedsiębiorców jest dążenie do powołania Rzecznika Interesu Gospodarczego Kraju o silnym umocowaniu prawnym. Mógłby on interweniować wszędzie tam, gdzie litera prawa jest sprzeczna z duchem prawa, jak również w sytuacji, w której urzędnicy państwowi sabotują rozwój gospodarczy kraju. Dzisiejszy system prawny w Polsce sobie z tym nie radzi i nie zapewnia wystarczającej odpowiedzialności urzędników za skutki decyzji, które niszczą polską gospodarkę.

Jako wyzwanie należy również potraktować zdobycie jak największej liczby zleceń dla polskich firm w branży zbrojeniowej, aby z tego 5 proc. PKB, które musimy wydać na obronność przynajmniej 50 proc. pozostało w Polsce, a nie 5 proc. jak jest obecnie. Aby rozwiał się polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy na zlecaniach dla armii powiększałyby swoje korzyści skali. Przez to mogłyby być bardziej konkurencyjne za granicą i tym samym rozwijać polski eksport.

Budowanie kapitału społecznego racją stanu

Myślę, że wielkim wyzwaniem dla biznesu, a przede wszystkim dla polityków i wszystkich obywateli jest sięgnięcie po kapitał społeczny, który dzisiaj w Polsce ma jeden z najniższych poziomów w Europie. Jest on mierzony poziomem zaufania interpersonalnego, jak również zaufania do instytucji publicznych, do biznesu, czy do samorządu oraz poziomem ich współpracy. Wszyscy obywatele powinni wziąć odpowiedzialność za rozwój gospodarczy kraju. Nie tylko przedsiębiorcy, politycy, ale i urzędnicy, pracownicy, a przede wszystkim konsumenci – aby nie wysyłali swoich ciężko zarobionych pieniędzy za granicę, tylko pozostawiali je w kraju, aby potem do nich wróciły.

Nigdy nie było tak sprzyjającej sytuacji do budowania kapitału społecznego w Polsce jak teraz, kiedy Amerykanie mówią wprost, że sami powinniśmy zadbać o swoje bezpieczeństwo, a bogate europejskie kraje nawet nas nie zapraszają do stołu, kiedy rozstrzygają się losy Polski i Europy w związku z sytuacją w Ukrainie (Polski nie było na szczycie pokojowym w Genewie 23 listopada oraz na początku grudnia w Londynie z przywódcami Wielkiej Brytanii, Niemiec i Ukrainy; natomiast już pod koniec grudnia prezydent Karol Nawrocki reprezentował nasz kraj podczas łączenia z prezydentem Donaldem Trumpem i innymi liderami, później z przywódcami europejskimi rozmawiał też premier Donald Tusk - przyp. red.).

Budowanie kapitału społecznego w Polsce winno być naszą racją stanu. Kraje o wysokim kapitale społecznym mają dużo wyższe zarobki, szybciej się rozwijają i mają z czego sfinansować swoje bezpieczeństwo, dlatego są partnerem do rozmów dla innych. Sięgnijmy do rezerw, które tkwią w kapitale społecznym i pozwólmy Polakom rozwijać swój kraj.

Ryszard Florek, prezes Fakro

Wybrane dla Ciebie
Czy atak USA na Wenezuelę zmieni cenę ropy? Nowa analiza
Czy atak USA na Wenezuelę zmieni cenę ropy? Nowa analiza
Złoto może kontynuować rekordowy rajd w 2026 roku. Analitycy prognozują dalsze wzrosty
Złoto może kontynuować rekordowy rajd w 2026 roku. Analitycy prognozują dalsze wzrosty
Caracas jak miasto widmo. Puste ulice i zamknięte sklepy po nocnych bombardowaniach
Caracas jak miasto widmo. Puste ulice i zamknięte sklepy po nocnych bombardowaniach
Amerykańska scena polityczna podzielona po operacji w Wenezueli. Demokraci mówią o bezprawiu, Republikanie o historycznym przełomie
Amerykańska scena polityczna podzielona po operacji w Wenezueli. Demokraci mówią o bezprawiu, Republikanie o historycznym przełomie
Trump zapowiada nową erę amerykańskiej dominacji na zachodniej półkuli po schwytaniu Maduro
Trump zapowiada nową erę amerykańskiej dominacji na zachodniej półkuli po schwytaniu Maduro
Trump: Będziemy rządzić Wenezuelą do czasu jej bezpiecznej transformacji
Trump: Będziemy rządzić Wenezuelą do czasu jej bezpiecznej transformacji
Przetasowanie na rynku ropy? Ekspert o skutkach ataku na Wenezuelę
Przetasowanie na rynku ropy? Ekspert o skutkach ataku na Wenezuelę
Nowe zarzuty dla Maduro. USA przejmują kontrolę nad Wenezuelą
Nowe zarzuty dla Maduro. USA przejmują kontrolę nad Wenezuelą
UE reaguje na atak USA w Wenezueli. Kallas wzywa do powściągliwości
UE reaguje na atak USA w Wenezueli. Kallas wzywa do powściągliwości
Wenezuela szykuje się na zmianę władzy? Opozycja wskazuje nazwisko
Wenezuela szykuje się na zmianę władzy? Opozycja wskazuje nazwisko
Wenezuela kontra Kanada. Walka o dominację na rynku ciężkiej ropy
Wenezuela kontra Kanada. Walka o dominację na rynku ciężkiej ropy
Ekspert: Atak USA na Wenezuelę to złamanie prawa międzynarodowego. Dla Rosji to sygnał, że też tak może
Ekspert: Atak USA na Wenezuelę to złamanie prawa międzynarodowego. Dla Rosji to sygnał, że też tak może