"Tyle szumu o nic". Nauczyciele pokazują swoje pensje

W zeszłym roku pedagodzy otrzymali podwyżki, jednak obecnie wielu z nich wyraża rozczarowanie. "Śmiech na sali" - komentują swoje pensje po waloryzacji, która wyniosła 5 proc. Jak podkreślają, waloryzacja ta nie nadąża za inflacją - informuje Strefa Edukacji.

"Tyle szumu o nic". Nauczyciele pokazują swoje pensje"Tyle szumu o nic". Nauczyciele pokazują swoje pensje
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Kzenon
Magda Żugier

W 2025 roku nauczyciele w Polsce doczekali się podwyżek, jednak wielu z nich podkreśla, że różnice w wynagrodzeniach są nadal niewielkie. Nauczyciel początkujący zarabia niewiele więcej niż wynosi minimalna krajowa, która w 2025 r. wynosi 4666 zł brutto - czytamy.

Co więcej, różnica między pensją nauczyciela początkującego a mianowanego jest symboliczna, co sprawia, że awans zawodowy w oświacie staje się nieopłacalny. Jak wynika z informacji, które otrzymała "Strefa Edukacji" nauczyciele otrzymują na konto ok. 5 tys. zł netto po ok. 24 latach stażu. Z kolei nauczycielka początkowa pokazała, że na jej konto wpłynęło 3500 zł.

Nowe stawki wynagrodzeń

W ustawie budżetowej na 2025 rok przewidziano wzrost kwoty bazowej dla nauczycieli do 5434,82 zł, co oznacza podwyżkę o 5 proc. Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło propozycję minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli z tytułem zawodowym magistra z przygotowaniem pedagogicznym:

  • 5153 zł brutto dla nauczycieli początkujących (+245 zł),
  • 5310 zł dla nauczycieli mianowanych (+253 zł),
  • 6211 zł dla nauczycieli dyplomowanych (+296 zł).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mocne słowa szefa firmy budowlanej. "Ja już się poddałem"

Jednak wielu pedagogów uważa, że te kwoty nie odzwierciedlają odpowiedzialności i nakładu pracy, jaki wkładają w edukację uczniów.

Waloryzacja a inflacja

– Przede wszystkim, to nie jest podwyżka, a jedynie waloryzacja. Jeśli waloryzacja wynosi 5 proc., a inflacja przekracza ten poziom, trudno mówić o realnym wzroście wynagrodzeń. Nominalnie pensje rosną, ale ich siła nabywcza pozostaje na tym samym poziomie lub wręcz maleje - podkreśla Lesław Ordon, zastępca przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".

– Same podwyżki na poziomie 5 proc. nie są wystarczające – utrzymanie takiego modelu w rzeczywistości deprecjonuje wynagrodzenia. Wskazywaliśmy już, że jeśli wzrost płac nie osiągnie co najmniej 10–15 proc., to wysiłki rządu z ubiegłego roku zostaną zmarnowane - dodaje Sławomir Wittkowicz.

Realne odczucia nauczycieli

Wielu nauczycieli twierdzi, że wzrost wynagrodzenia został „zjedzony” przez inflację i rosnące ceny. Niektórzy wskazują, że pensje nauczycielskie wciąż nie pozwalają na godne życie, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie koszty utrzymania są wyższe. Jedna z nauczycielek pisze w internecie, że "za 3 miesiące dostała na rękę 609 zł, nauczyciel dyplomowany 28 lat pracy". "Tyle szumu o takie kwoty" - dodaje.

– Nie otrzymuję dodatku motywacyjnego, moim jedynym dodatkiem jest dodatek za wysługę lat. Uważam, że pensje w oświacie są śmieszne. W ubiegłym roku myślałam, że sytuacja się poprawi, dziś widzę, że nic się nie zmieniło - mówi jedna z nauczycielek w rozmowie ze "Strefą Edukacji".

Kwiecień przyniósł nauczycielom nieprzyjemne rozliczenia z fiskusem. W wyniku ubiegłorocznych podwyżek wielu z nich musi oddać spore kwoty w ramach niedopłaty podatku.

Spada liczba nauczycieli

W 2025 roku liczba nauczycieli w Polsce spadła z 735,5 tys. do 725,9 tys. To tylko część niepokojących trendów w polskim systemie edukacji. Jak wskazuje w rozmowie z "DGP" Robert Górniak, nauczyciel i wicedyrektor niepublicznej szkoły podstawowej, szczególnie alarmująca jest malejąca liczba nauczycieli poniżej 30. roku życia, którzy znikają z systemu edukacji w szybkim tempie - w ciągu roku ubyło ich aż 5 tys. Z drugiej strony, w grupie nauczycieli w wieku 61+ liczba wzrosła o ponad 7,5 tys.

Dodatkowo, mimo starań o wprowadzenie reformy w systemie kształcenia nauczycieli, "oczekiwanego wzrostu w najmłodszych grupach wiekowych nie widać".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Będą pieniądze dla turystów z Polski na Bliskim Wschodzie. Jest decyzja
Będą pieniądze dla turystów z Polski na Bliskim Wschodzie. Jest decyzja
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Jedno z największych złóż na świecie. Norwegia potwierdza
Jedno z największych złóż na świecie. Norwegia potwierdza
Atak na Iran. Bitcoin zyskuje, a srebro traci
Atak na Iran. Bitcoin zyskuje, a srebro traci
"Made in UE". KE chce nowego wymogu. Na liście trzy branże
"Made in UE". KE chce nowego wymogu. Na liście trzy branże
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE