Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Martyna Kośka
Martyna Kośka
|

Ubezpieczenia rolników. Agrounia będzie walczyła z pomysłem ozusowania ich działalności

820
Podziel się:

To zamach na tradycję - mówił przed centralą KRUS w Warszawie szef Agrounii. Rolnicy nie godzą się na to, by prowadzący dodatkową działalność gospodarczą musieli płacić ZUS, a nie jak do tej pory podwójny KRUS.

Ubezpieczenia rolników. Agrounia będzie walczyła z pomysłem ozusowania ich działalności
Szef Agrounii przekonywał, że następstwem objęcia rolników ZUS-em będzie m.in. koniec możliwości kupowania chleba, sera czy jajek od rolników

Rolników rozsierdziła informacja, że Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej pracuje nad projektem ustawy, która uderzy w ich interesy. Ci, któzy prowadza dodatkową działalność gospodarczą, mieliby bowiem płacić ZUS.

Reprezentująca ich interesy Agrounia zwołała w piątek przed południem konferencję prasową przed centralą KRUS w Warszawie.

Znany z płomiennych przemówień Michał Kołodziejczak mówi, że "to zamach na tradycję".

Zobacz także: Wyższa składka dla rolników prowadzących działalność gospodarczą. Prezes ZUS komentuje

Co może się zmienić? Dziś jest tak, że rolnicy, którzy dodatkowo prowadzą inną działalność (np. sklep na wsi albo zakład fryzjerski), płacą w KRUS-ie podwyższone składki (podwójny KRUS).

To znacznie mniej niż pozostali przedsiębiorcy. Dla gospodarstw do 50 ha składka ta wynosi 708 zł na kwartał od osoby, a powyżej tego areału – 1059 zł.

Ministerstwo chce, by najbardziej "przedsiębiorczy" rolnicy płacili 1457,49 zł miesięcznie od osoby i nie w KRUS-ie, ale już w ZUS-ie. Tyle też płacą obecnie pozostali przedsiębiorcy ubezpieczeni tylko w ZUS-ie.

Kołodziejczak: skończy się drobny handel na wsi

Kołodziejczak przekonywał, że nałożenie dodatkowego obciążenia sprawi, że rolnikom nie będzie się opłacało zajmować dodatkową działalnością ("często nie przynoszącą dochodów, a jedynie wspierającą domowy budżet" – dodał), więc znikną wiejskie sklepy, fryzjerzy, sąsiedzi, którzy mają maszyny, nie będą świadczyli nimi odpłatnych usług na rzecz tych, którzy takiego sprzętu nie mają. Zagrożona będzie agroturystyka, przekonywał szef Agrounii.

W teatralnym geście wyjął z materiałowej torby bochenek chleba, przekroił go na pół i powiedział, że wiejskiego chleba, sera, jajek również nie będzie, gdyż rolnicy przestaną się zajmować wszystkim, co narażać ich będzie na płacenie ZUS-u.

- Ten pomysł jest wymierzony bezpośrednio w wieś, ale odczują go również mieszkańcy miast, którzy nie będą już mogli kupować wiejskich produktów – ostrzegał.

Zapowiedział, że rolnicy zablokują wszelkie próby włączenia ich do systemu ZUS-u.

- Ani MRiRW, ani KRUS nie uczestniczyły w żadnych roboczych pracach nad proponowanym rozwiązaniem - przekazał Puda w oświadczeniu.

- Nikt, ani minister, ani premier nie zaprzeczył, że takie prace trwają. Minister powiedział tylko, że nie wie, by taki projekt trafił do resortu. Mamy kolejnego ministra, który nie wie, jakie ustawy są przygotowywane dla rolników – powiedział Kołodziejczak.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(820)
Aaa
rok temu
A może zgłośmy postulat aby zlikwidować ZUS?.
majak
rok temu
Chory kolejny pomysł, który się zrodził w amoku wprowadzania kolejnych danin. Kogo z tych "biznesmenów" będzie stać na opłacenie ZUS skoro graniczny dochód z tych pozarolniczej działalności (by utrzymać składkę w KRUS) jest porównywalny z wysokością tej właśnie składki. Po przekroczeniu kwoty podatku rocznego ok 3500 zł z automatu i tak taki rolnik przechodzi na ZUS. Kolejny gwóźdź do trumny by pogrążyć gospodarkę. Nie trzeba być ekonomistą by przewidzieć dalsze konsekwencje. Dlaczego dochody mają nagle wzrosnąć, tym bardziej że część tych "biznesów" nawet nie funkcjonuje z uwagi na pandemię.
Liko
rok temu
Tak, tak możecie sobie machac kłonicą i nic to nie da. PiS sobie dobrze sprawdził i skalkulował czy taki kroko się opłaci wyborczo. Jeżeli by tak nie było byliby idiotami. W każdym bądź razie część rolników głosujących na PiS została wyrolowana. PiS jak zwykłe stawia się w charakterze zbawcy szeryfa, który naprawia system i znajdzie poklask. Cieszą się z tego zawistne biedniachy, że wreszcie sprawiedliwość nastała.
Bajabogo
rok temu
to może wszyscy krus ? Jak równo to równo.
Zenek
rok temu
Prowadzę działalność próbując z miesiąca na miesiąc rozwijać swoją sprzedaż. Otrzymuję od moich kontrahentów w tym momencie ok 4000 zł netto. ZUS prawie 1500 zł, koszty stałe jak paliwo itd ok 500 zł więc zostaje mi na życie ok 2000 zł rewelacja, w obecnych czasach i cenach to nawet nie jest wegetacja tylko ubustwo.. Ale rolnik posiadający 50 hektarów, prowadzący do tego pozarolniczą działaność, otrzymujący dotację, wszelkiego rodzaju dopłaty płaci 600 krusu na kwartał i jeszcze płacze jak to mu źle! Gdzie tu sprawiedliwość się pytam gdzie??? Do obrońców tej najbardziej roszczeniowej grupy społecznej zaraz po górnikach powiem, że też zasuwam od rana do nocy oraz oczywiście w weekendy.
...
Następna strona