Unia straszy Polskę nowymi karami. Możemy stracić miliardy euro

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej chce mocniej karać kraje, które jej zdaniem mają problemy z praworządnością. Jak zapowiada, jej plan może wejść w życie jeszcze w tym roku. Polska może na pomyśle stracić nawet ponad 100 mld zł.

Vĕra JourováVĕra Jourová straszy Polskę nowymi sankcjami
Źródło zdjęć: © Komisja Europejska | Michal Cizek
Mateusz Madejski

- Jestem zwolenniczką systemu, który może wstrzymywać nowe środki, a nie te, które już zostały wydane - mówi w rozmowie z Bloombergiem Vera Jourova, wiceszefowa Komisji Europejskiej.

- Możemy zrobić coś konkretnego jeszcze w tym roku - dodaje.

Jourova nie ukrywa, że sankcje mają dotknąć te kraje, które w jej przekonaniu nie przestrzegają zasad praworządności - czyli Węgry oraz Polskę. Jej zdaniem ostatnio sytuacja w obu krajach "zmieniła się na gorsze".

"Droga do polexitu". Radosław Sikorski postawił sprawę jasno

Jak mówi wiceszefowa KE, jedną z branych pod uwagę opcji jest wstrzymanie dla obu krajów funduszy z pakietu stymulacyjnego.

Jak podaje Bloomberg, szybkie wprowadzenie takich zasad może kosztować Polskę blisko 24 miliardy euro - a więc nawet ponad 110 mld zł. Agencja przypomina, że może to mieć konsekwencje przed wyborami parlamentarnymi, które powinny się odbyć w 2023 roku.

Mniej na planie Jourovej mogą stracić Węgry - około 7,2 mld euro.

Kiedy według jej planu może dość do zamrażania funduszy UE? Vera Jourova tłumaczy, że na przykład w sytuacji, gdy unijne instytucje nie będą pewne, że o sprawach dotyczących unijnych środków będą decydować "niezawiśli sędziowie".

Nowy mechanizm dotyczący praworządności przy przyznawaniu unijnych środków wszedł w życie na początku 2021 r. Polska jednak niedawno zaskarżyła to rozporządzenie w Trybunale Sprawiedliwości UE.

Spór o praworządność w Polsce trwa już od kilku lat i rozpoczął się kontrowersjami wokół wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy działania partii rządzącej skrytykowała Komisja Wenecka, ale i instytucje unijne.

Krytykowane w Brukseli i stolicach europejskich państw były też kolejne zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości, na przykład w sądownictwie. Wielokrotnie pojawiał się pomysł powiązania wypłat unijnych środków z przestrzeganiem zasad rządów prawa.

Ostatecznie o powiązaniu wypłat z kwestiami praworządności zadecydowano na grudniowym szczycie Unii, jednak Polska złożyła w tej sprawie skargę do TSUE.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach