Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
CHE
|

UODO występuje przeciwko Vinted. Chodzi o ochronę danych

53
Podziel się

Popularny litewski startup Vinted być może będzie musiał się dostosować do unijnych norm w kwestii przetwarzania danych osobowych. Ze stosownym wnioskiem do Litwinów zwrócił się polski Urząd Ochrony Danych Osobowych.

UODO występuje przeciwko Vinted. Chodzi o ochronę danych
Vinted to platforma do zakupu ubrań "z drugiego obiegu" (Adobe Stock)
bEaqwlsR

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych skierował do litewskiego organu nadzorczego wniosek o pomoc ws. Vinted. Działanie ma na celu wymuszenie na Litwinach skuteczniejszego egzekwowania rozporządzenia o ochronie danych (RODO).

"Powodem są liczne sygnały, jakie wpływają do UODO, m.in. za pośrednictwem infolinii, dotyczące żądania przedstawienia kopii dowodów osobistych przez ten portal" - czytamy w uzasadnieniu.

"UODO – w ramach mechanizmu wzajemnej współpracy – wystąpił z wnioskiem w trybie art. 61 RODO do Państwowego Inspektoratu Ochrony Danych (litewskiego organu nadzorczego) o wszczęcie postępowania z urzędu lub przeprowadzenie kontroli w firmie Vinted" - informuje Urząd.

bEaqwlsT

UODO wskazuje m.in. na konieczność ustalenia podstawy prawnej przetwarzania danych osobowych przez operatora platformy Vinted.pl (w szczególności danych zawartych w polskich dowodach osobistych).

Mowa również o zbadaniu zakresu i rodzaju przetwarzanych danych osobowych, a także sposobu oraz celu zbierania i udostępniania danych osobowych. UODO chce się także dowiedzieć, czy startup w należyty sposób dba o bezpieczeństwo danych swoich klientów.

Organ litewski powinien udzielić odpowiedzi na wniosek UODO bez zbędnej zwłoki i nie później niż w terminie miesiąca od otrzymania wniosku.

bEaqwlsZ

Europejski startup ma siedzibę w Wilnie z biurami w Berlinie, Pradze i Warszawie i zatrudnia ponad 440 osób. Niespełna rok temu zarząd Vinted poinformował o przekazaniu 1 miliona euro na wsparcie walki z COVID-19. Darowizna zasili przede wszystkim badania naukowe, skupiające się na leczeniu przeciwwirusowym.

Zobacz także: Spis powszechny coraz bliżej. Spisać musi się każdy, nie każdy chce. Za to grozi grzywna, do 5 tys. zł
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEaqwltu
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(53)
anna
miesiąc temu
Nareszcie
Abecadło
miesiąc temu
To prawda Vinted szantażuje użytkowników i przetrzymuje twoje własne pieniądze. Żądają skanu dokumentu tożsamości z obu stron i co najlepsze masz od nich zakaz zamazania danych wrażliwych i jak piszą zdjęcie ma być czytelne haha skandal goni absurd!! Jeśli nie prześlesz im skanu dokumentu tożsamości blokują twoje własne pieniądze i pisza ci - jak neo prześlesz skanu to nie oddamy ci twoich pieniędzy. Jakim prawem się pytam? Działają wspólnie z firmą ADYEN na którą zrzucają odpowiedzialnośc, a co najlepsze Adyen zrzuca odpowiedzialność na Vinted haha koleiny absurd. Ciekawe jak daleko i komu sprzedają tożsamości użytkowników. Jak dla mnie to handel danymi. W końcu ktoś się za to zabrał i mam nadzieję że w końcu to ukryci!!!
123
2 miesiące temu
Revolut też chce skan dowodu
bEaqwltv
WLW
2 miesiące temu
Powoli, powoli, że to tylko na Litwie źle pracuje UODO. W Polsce też nie należy do herosów pracy. Sam się borykałem z tym że szklarz samochodowy chciał nr dowodu osobistego przy wstawianiu wybitej szyby. Gdy zgłosiłem obiekcje odmówiono mi wykonania usługi. Dopiero po kilku telefonach i kilku dniach szyba została wymieniona. Pytanie: czy blankiet który ma wypełnić klient był kiedykolwiek zatwierdzony przez UODO?
8yt790pt79
2 miesiące temu
a nachalne wymuszanie podawania nr. karty płatniczej nawet jeśli nie masz zamiaru nic kupować? Nawet sklep google tak robi na androidzie. okropność.
...
Następna strona