Główny cel nowych przepisów to uniemożliwienie chińskim firmom kradzieży danych oraz instalacji złośliwego oprogramowania w amerykańskich ośrodkach. To właśnie tam firmy technologiczne trenują i obsługują modele sztucznej inteligencji. FCC może jeszcze zmodyfikować lub zawiesić te restrykcje, jednak jest to kolejny krok rządu w USA, który ma chronić łańcuch dostaw w kluczowych branżach.
Widmo sprawy Huawei i bezpieczeństwo USA
Przedstawiciele administracji pragną uniknąć powtórki z sytuacji, która dotyczyła koncernu Huawei. Sprzęt tej firmy tak mocno wniknął w amerykańską infrastrukturę telekomunikacyjną, że proces jego usunięcia okazał się bardzo powolny i kosztowny.
Divyansh Kaushik, ekspert do spraw polityki sztucznej inteligencji w firmie doradczej Beacon Global Strategies, uważa, że przekaźniki optyczne stanowią realne zagrożenie. – W miarę rozbudowy centrów danych należy od samego początku upewnić się, że łańcuch dostaw jest bezpieczny – mówi Kaushik w rozmowie z Reutersem.
WIDEOOd malucha do listy najbogatszych Polaków. Tak zbudowali znaną polską markę
Stanowisko Pekinu i groźba odwetu
Ambasada Chin w Waszyngtonie wydała stanowcze oświadczenie w tej sprawie. Placówka apeluje do Stanów Zjednoczonych o zaprzestanie nakładania sankcji na chińskie przedsiębiorstwa. Dyplomaci podkreślają, że Pekin podejmie wszelkie niezbędne środki w odpowiedzi na działania, które przynoszą szkodę jego interesom.
Ewentualny zakaz uderzy przede wszystkim w firmę Zhongji Innolight. To jeden z największych globalnych dostawców przekaźników, który posiada 27 proc. udziałów w światowym rynku. Ten podmiot trafił w czerwcu na specjalną listę firm, które według Pentagonu otrzymują wsparcie chińskiego wojska. Z raportu Fundacji na rzecz Amerykańskiej Innowacji wynika, że firma ta generuje 90 proc. swoich przychodów poza granicami Chin.
Amerykańska chmura z wyższymi kosztami?
Informacja o nowych restrykcjach wywołała natychmiastową reakcję na giełdzie. Akcje amerykańskich producentów konkurencyjnego sprzętu, takich jak Lumentum czy Coherent, odnotowały wyraźne wzrosty. Z drugiej strony, nowe prawo może podnieść koszty dla amerykańskich gigantów chmurowych, w tym Amazon Web Services. Będą oni musieli poszukać alternatywnych dostawców, którzy obecnie nie dysponują odpowiednią skalą produkcji, aby szybko zastąpić chiński sprzęt.
Decyzja FCC wpisuje się w szerszy trend ograniczania obecności chińskich technologii w USA. Wcześniej komisja wprowadziła podobne restrykcje wobec dronów i routerów z Państwa Środka, wykorzystując do tego mechanizm tak zwanej Listy Objętej (Covered List). Kongres stworzył to narzędzie, aby blokować sprzedaż sprzętu zagranicznych firm, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Pozycja samej komisji uległa niedawno wzmocnieniu. W czerwcu 2026 r. Sąd Najwyższy poparł decyzję prezydenta Donalda Trumpa o zwolnieniu członka Federalnej Komisji Handlu. Wyrok ten rozszerzył uprawnienia prezydenta nad agencjami regulacyjnymi. Choć w drugiej kadencji Donald Trump przyjął nieco łagodniejsze podejście do handlu z Chinami po tym, jak Pekin ograniczył eksport minerałów ziem rzadkich, działania FCC pokazują stały kierunek polityki bezpieczeństwa technologicznego USA.