Departament Obrony USA poinformował kraje europejskie, że od przyszłego roku fiskalnego zakończy wsparcie w ramach Sekcji 333 – programu, z którego korzystały głównie państwa bałtyckie. Informację tę potwierdził w piątek Vaidotas Urbelis, przedstawiciel litewskiego resortu obrony.
Sekcja 333 obejmowała szkolenia i dozbrajanie armii państw sojuszniczych i była zatwierdzana przez Kongres USA. Jak sprecyzował Urbelis, zmiany obejmą "wszystkie kraje europejskie".
Finansowanie już przyznane w poprzednich budżetach będzie obowiązywać jedynie do końca września 2026 r. Administracja Donalda Trumpa, która rozpoczęła urzędowanie w styczniu 2025 r., nie wystąpiła o nowe środki na ten cel.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOProdukuje wycieczki dla Polaków. Zdradza ile zarabia
Według doniesień "Financial Times", oprócz Sekcji 333 zagrożona jest również przyszłość Bałtyckiej Inicjatywy Bezpieczeństwa – programu uruchomionego w 2020 r. w celu wzmocnienia sił Estonii, Łotwy i Litwy. Do tej pory Kongres przeznaczył na niego 288 mln dolarów, jednak w najnowszym projekcie budżetu brak jest wniosków o dalsze finansowanie.
Z ustaleń gazety wynika, że decyzja Waszyngtonu ma być elementem nacisku na sojuszników NATO, by zwiększyli własne wydatki obronne.
Równocześnie prezydent USA Donald Trump, po spotkaniu z prezydentem Polski Karolem Nawrockim w Białym Domu, zadeklarował, że nie planuje wycofywać amerykańskich wojsk stacjonujących w Polsce.
Obecnie w rotacyjnym systemie w kraju przebywa ok. 10 tys. żołnierzy USA. – Rozmieścimy tam więcej żołnierzy, jeśli polskie władze zechcą – oświadczył Trump.