Viktor Orban ma duży kłopot. Oto jak Węgrzy próbują się ratować

Bank centralny Węgier po raz kolejny wydał decyzję o podwyżce stóp procentowych. Nie jest to mała zmiana, bo główną stopę podwyższono aż o 100 punktów bazowych do poziomu 11,75 proc., który obecnie jest najwyższym w całej Unii Europejskiej. Węgry próbują w ten sposób walczyć z galopującą inflacją, która – jak wskazują komentatorzy – może też wymusić na rządzącym tym krajem premierze Viktorze Orbanie politykę zaciskania pasa.

Viktor Orban, Hungary's prime minister, during the Conservative Political Action Conference (CPAC) in Dallas, Texas, US, on Thursday, Aug. 4, 2022. The Conservative Political Action Conference launched in 1974 brings together conservative organizations, elected leaders, and activists. Photographer: Dylan Hollingsworth/Bloomberg via Getty ImagesVictor Orban rządzi Węgrami nieprzerwanie od 2010 r.
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
oprac.  MŁU

Jak zauważa agencja Bloomberga, ruch ze strony Węgrów stoi w opozycji do regionalnych trendów, bo szefowie banków centralnych Polski i Czech zdążyli już zapowiedzieć, że ich cykl podwyżek stóp zbliża się ku końcowi. Powodem – który wymienia Bloomberg – ma być kryzys energetyczny wywołany przez wojnę w Ukrainie, który stłumi w tych krajach wzrost gospodarczy. Szef NBP Adam Glapiński stwierdził w wypowiedzi z poniedziałku, że RPP podwyższy stopy jeden raz o 25 punktów bazowych lub dwa razy po 25.

Węgrzy mają większe problemy niż Czechy czy Polska

Bloomberg stwierdza, że Węgrzy mają jednak większy problem, bo są w większym stopniu zależni od rosyjskich surowców, a środki płynące z Unii pozostały jak na razie zawieszone. Te dwa czynniki sprawiają, że "forint należy do jednych z najmniej pożądanych aktywów na świecie".

Węgierska waluta od początku roku straciła w stosunku do euro 12 proc., co jest najgorszym wynikiem wśród 23 walut rynków wschodzących, na temat których Bloomberg gromadzi dane. Inflacja też jest większym problemem niż w Polsce czy w Czechach, bo za cały 2022 r. może nawet przekroczyć 20 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Węgry chcą rozbioru Ukrainy? "Tego nikt nie powie publicznie"

Jak zauważyła wcześniej w tym miesiącu agencja Reuters, eksperci spodziewają się dalszego przyspieszenia tempa wzrostu cen w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej, co zmusi premiera Węgier Viktora Orbana do dalszego kontynuowania polityki zaciskania pasa. Wysokie ceny energii wymuszają cięcia w szerokim programie dopłat do kosztów energii dla gospodarstw domowych i dalsze podwyżki stóp procentowych.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł