W europarlamencie debata nad sytuacją Polski. W tle setki miliardów z Funduszu Odbudowy

Polska wciąż czeka na środki z Funduszu Odbudowy. Przedstawiciel Komisji Europejskiej zapewnił, że Bruksela wciąż pozostaje w kontakcie z Polską oraz Węgrami w sprawie ich KPO. Europoseł z PiS stwierdził, że Polska nie wyrzeknie się swoich suwerenności i Konstytucji, natomiast eurodeputowany z PO zaproponował, by w przyszłości pieniądze trafiały bezpośrednio do samorządów.

Na zdjęciu europosłowie w Parlamencie EuropejskimKPO. W europarlamencie debata nad sytuacją w Polsce
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/JULIEN WARNAND / POOL
oprac.  KRO

W trakcie debaty w Parlamencie Europejskim poruszona została kwestia Funduszy Odbudowy. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis stwierdził, że KE wciąż rozpatruje Krajowe Plany Odbudowy - które są podstawą do wypłaty środków - czterech państw: Bułgarii, Węgier, Polski i Szwecji.

- Jeśli chodzi o Bułgarię, to osiągamy postępy. W przypadku Szwecji, kolejne kroki będą zależały od wytycznych przyjętych przez nowy rząd. Z Węgrami i Polską dyskusje wciąż trwają - stwierdził Valdis Dombrovskis.

Nadal swojego planu nie przedstawiła Holandia, która ma to uczynić wiosną 2022 roku. KE wypłaciła dotychczas zaliczki 18 państwom w wysokości 54,8 mld euro.

Do debaty włączyli się polscy europosłowie

Po wiceprzewodniczącym KE głos zabrało kilku europosłów, w tym Bogdan Rzońca (PiS). Polityk stwierdził, że Polska "zachowała się solidarnie", gdyż poręczyła pożyczkę, dzięki której można było powołać Fundusz Odbudowy.

Ostre spadki na złotym. Brak pieniędzy z KPO gwoździem do trumny

- Parlament Europejski oczekuje, że Polska wyrzeknie się własnej konstytucji i własnych kompetencji, które posiada na mocy traktatów. Nie! Nie wyrzekniemy się suwerenności, bo nie chcemy jednego niesprawiedliwego państwa europejskiego - stwierdził europoseł.

Podkreślił, że Polska nie defraudowała środków europejskich, co przyznać miała sama Komisja Europejska. Uderzył w inne państwa, m.in. w Bułgarię (której zarzucił korupcję), Maltę. Przypomniał też o liście 2500 prawników hiszpańskich do wiceszefowej KE Very Jourovej.

- Wychodzi na to, że Fundusz Odbudowy to instrument polityczny dla tzw. naszych - stwierdził Bogdan Rzońca. - Jesteśmy i będziemy solidarni z UE, dziś bronimy Europy przed Łukaszenką i Putinem, a wasi socjalistyczni i liberalni koledzy budują z Putinem Nord Stream 2, są na jego liście płac i pływają z nim na jachtach - dodał.

Niedługo później głos zabrał Andrzej Halicki (PO) i stwierdził, że polski rząd nie spełnia europejskich wymogów. Dlatego też zaproponował, by w przyszłości kierować środki bezpośrednio do samorządów, gdyż implementacja środków z FO ma właśnie odbywać się przy dużym udziale władz lokalnych.

- Po pierwsze, czy to nie jest dobry moment do tego, żeby się zastanowić nad rewizją podstaw prawnych i jednak na przyszłość nie wprowadzić elementu możliwości współpracy bezpośrednio z władzami regionalnymi, w sytuacji kiedy jakiś rząd jest powolny w implementacji wymogów, warunków? - pytał.

- A po drugie, czy sytuacja polska, dzisiaj szczególna, bo naprawdę polskie społeczeństwo czeka na te środki - one są niezbędne i potrzebne i oczekiwane - czy umowa między Komisja a rządem polskim nie mogłaby uwzględniać takiego mechanizmu? - dopytywał Andrzej Halicki.

Marek Belka (SLD) przypomniał, że Mateusz Morawiecki jeździł po Polsce i przyznawał samorządom "czeki bez pokrycia". Teraz natomiast na święta zamiast środków unijnych, Polacy otrzymają "szybująca inflację, słabego złotego i niepewność".

Środków z Funduszu nie ma, ale reklamy były

Choć Polska nadal czeka na pieniądze z Funduszu Odbudowy, to rząd nie omieszkał się już pochwalić swoim sukcesem negocjacyjnym. Billboardy w całym kraju informują, że Polska będzie mogła liczyć w najbliższych latach na 770 miliardów złotych, choć rząd w nich nie sprecyzował, skąd mają pochodzić te środki. Okazuje się, że na taką promocję rząd przeznaczył ponad 10 milionów złotych.

Fundusz Odbudowy warty jest przeszło 750 miliardów euro. Polska miała z tego otrzymać 57 miliardów złotych. Jeżeli te środki jednak nie trafią do Polski, to projekty gospodarcze Prawa i Sprawiedliwości mogą się posypać jak domek z kart. Zabraknie bowiem środków m.in. na Polski Ład.

Wybrane dla Ciebie
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki