Wakacje za granicą jak jazda bez trzymanki. Turyści narażeni na ciągły stres

Odwołane loty, ograniczenia na granicach i lotniskach. Tegoroczne wakacje dla wielu turystów zamieniły się w koszmar. W ostatnim czasie obostrzenia w wielu krajach zmieniają się jak w kalejdoskopie. Podpowiadamy, jak nie dać się zaskoczyć i co zrobić, jeśli nasz urlop nie dojdzie do skutku.

Zamiast cieszyć się urlopem turyści przyzwyczajają się do niepewnościTuryści muszą śledzić komunikaty dotyczące wyjazdów i kwarantanny
Źródło zdjęć: © East News | Mariusz Grzelak, Reporter
Agnieszka Zielińska

Zamiast cieszyć się zbliżającym urlopem, turyści narażeni są na niepewność i ciągłe zwroty akcji. O tym, jak szybko sytuacja potrafi się zmieniać, przekonali się m.in. turyści jadący na Maltę. Najpierw rząd tego kraju poinformował, że będzie wpuszczać tylko zaszczepione osoby. Następnie dzień przed wprowadzeniem wymogu w życie wycofał się z decyzji. Przybywający bez zaświadczenia o szczepieniu mogą wjechać na wyspę, ale muszą odbyć kwarantannę.

Wszyscy turyści udający się za granicę skarżą się na panujący chaos. W jednych krajach trzeba np. wypełniać formularze z danymi osobowymi drogą elektroniczną, w innych tylko na papierze. W większości szczepienie nie wystarcza, bo i tak można być zawróconym z lotniska.

W takiej sytuacji znaleźli się Marzena i Darek, małżeństwo z Warszawy. - Mieliśmy wykupiony bilet lotniczy do Grecji i opłacony pobyt w jednych z greckich kurortów, organizowaliśmy to we własnym zakresie. Jesteśmy w pełni zaszczepieni. Myśleliśmy, że to wystarczy. Niestety dopiero na lotnisku zorientowaliśmy się, że powinniśmy mieć także wypełniony specjalny formularz PLF. Skąd mieliśmy wiedzieć, że bez niego nie wejdziemy do samolotu? - mówią w rozmowie z money.pl.

Money.To się liczy_rozmowa z Panem Markiem Obrębalskim

Okazało się, że taki formularz powinni wypełnić do 24 godzin przed wylotem. Tymczasem jest to obowiązek turystów już od 14 maja i każdy musi o tym pamiętać, aby nie być poszkodowanym. Przykład tej dwójki turystów pokazuje, że warto sprawdzać obostrzenia i zasady na rządowych stronach.

Marzena i Darek w rezultacie nie polecieli na urlop do Grecji, ale spędzili go w Polsce. Teraz mają trudności z odzyskaniem pieniędzy od hotelu i linii lotniczych.

Narażeni na ciągły stres

- Oficjalnie nie dopełnili wszystkich niezbędnych formalności. Dlatego nawet gdyby mieli wykupione specjalne ubezpieczenie, i tak prawdopodobnie nie dostaliby zwrotu pieniędzy. Niestety, w takiej rzeczywistości żyjemy, że trzeba na bieżąco śledzić obostrzenia - mówi Damian Ziąber, rzecznik prasowy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Jego zdaniem powinniśmy to robić nawet wtedy, gdy mamy zorganizowaną wycieczkę. Przed wyjazdem warto także sprawdzić w umowie, jakie są warunki od jej odstąpienia.

Damian Ziąber przyznaje, że na obecną sytuację skarżą się także firmy turystyczne, które przyznają, że przypomina ona jazdę bez trzymanki.

- Zmieniające się z dnia na dzień przepisy wjazdowe, sposób ogłaszania kwarantanny czy wprowadzanie kolejnych formularzy do wypełnienia powodują niepotrzebny stres turystów. Na bieżąco aktualizujemy informacje na naszej stronie, bazując na sprawdzonych danych - wyjaśnia Piotr Henicz, prezes Itaki i wiceprezes Polskiej Izby Turystyki.

Jego zdaniem, pomimo że polscy turyści są samodzielni, to zorganizowany wyjazd jest dla nich gwarancją, że mogą korzystać z wakacji bez nerwowego sprawdzania, czy nie zmienił się np. jakiś przepis.

Według Damiana Ziąbera plusów zorganizowanego wyjazdu jest więcej. - Jeżeli z jakichś powodów nasza wycieczka zostanie odwołana, organizator będzie musiał nam zwrócić pieniądze lub zapewnić inną rekompensatę, np. wyjazd w innym terminie. - W przypadku, gdy urlop całkowicie nie dojdzie do skutku, mamy prawo domagać się zwrotu pieniędzy - wyjaśnia.

Nikt nie zostanie na lodzie

Jego zdaniem zanim wyjedziemy za granicę, powinniśmy sprawdzić, czy nasze biuro podróży posiada gwarancje, którą powinno wykupić w firmie ubezpieczeniowej.

- Wyobraźmy sobie, że kupiliśmy wycieczkę w biurze podróży, które ma gwarancje ubezpieczeniowe, ale ma kłopoty z wypłacalnością lub ogłasza upadłość. Wówczas roszczenia wobec tego biura ze strony podróżnych są realizowane za pośrednictwem tego ubezpieczenia. Jeśli tych pieniędzy zabraknie, wówczas wkraczamy my i wypłacamy środki. Gwarantujemy, że żaden z turystów nie zostanie na lodzie - dodaje.

Tłumaczy też, co stanie się, gdyby doszło do kolejnej fali pandemii, a my w tym czasie mieliśmy np. wykupioną wycieczkę, z której nie będziemy mogli skorzystać.

- Od stycznia tego roku wszystkie biura podróży zobowiązane są do dokonywania wpłat na Turystyczny Fundusz Pomocowy. To jest specjalny fundusz na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, w wyniku których zostaną np. odwołane wycieczki. Gromadzimy środki na ten cel i w razie konieczności będziemy je wypłacać - tłumaczy rzecznik.

Lepiej się ubezpieczyć

Na tę pomoc nie mogą liczyć osoby, które organizują wakacje we własnym zakresie. W takim wypadku Damian Ziąber radzi wykupić dodatkowe ubezpieczenie turystyczne. - We wrześniu wylatuję z rodziną do Grecji, mamy kupione lotnicze bilety. Na wszelki wypadek wykupiłem także ubezpieczenie za 290 zł, które gwarantuje nam w razie nieprzewidzianych okoliczności zwrot kosztów podróży lub przebukowanie biletów na inny termin - tłumaczy.

Na rynku są polisy, które zapewniają pomoc m.in. w takich sytuacjach, jak: hospitalizacja i leczenie w razie zachorowania na COVID-19 w trakcie wyjazdu, zlecenie wykonania testu na obecność SARS-CoV-2 przez lekarza lub placówkę medyczną, a także pokrycie zakwaterowania w razie konieczności przedłużenia pobytu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa