Ważna decyzja dla frankowiczów. Oto co mogą robić banki
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał wczoraj, że banki mogą jednocześnie stać na stanowisku, że umowa kredytowa jest ważna i realizować plan na wypadek jej nieważności - czytamy w piątkowym wydaniu "Gazety Wyborczej".
Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) daje bankom możliwość prowadzenia podwójnej strategii wobec frankowiczów. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, banki mogą utrzymywać, że umowa kredytowa jest ważna, a jednocześnie przygotowywać plany na wypadek stwierdzenia nieważności takiej umowy.
Orzeczenie TSUE. Banki mogą działać dwutorowo
Mecenas Wojciech Bochenek zauważa, że frankowicze są w kłopotliwej sytuacji, gdy słyszą, że muszą płacić raty, a równocześnie otrzymują żądanie zwrotu całego kapitału kredytu.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
W takiej sytuacji znalazło się małżeństwo, które zaciągnęło kredyt na 360 tys. zł w sierpniu 2008 r. we frankach szwajcarskich w banku Santander. W listopadzie 2022 r. złożyło pozew o ustalenie nieważności umowy i zwrot 327 tys. zł z tytułu nienależnie pobranych rat - uznali bowiem, że w umowie zapisano nieuczciwe warunki dotyczące przeliczeń kursowych.
Bank przyjął linię obrony, twierdząc, że umowa jest zgodna z prawem. Jeżeli jednak sąd uzna nieważność umowy, bank zażądał zwrotu kapitału kredytu w ciągu dwóch tygodni. Polski sąd zwrócił się do TSUE o wyjaśnienie tej procedury.
TSUE potwierdził: banki mogą żądać zwrotu kredytu, nawet pomimo kwestionowania nieważności umowy.
Trybunał wskazał, że gdyby bank został pozbawiony możliwości podniesienia wobec konsumenta zarzutu potrącenia, jego prawo do skutecznej ochrony sądowej zostałoby naruszone w sposób nieproporcjonalny. To wskazówka dla innych polskich sądów.
Nowa decyzja TSUE zgodna jest z zasadą skuteczności i zapewnia bankom prawo do obrony. Jak zaznacza Katarzyna Zawadzińska-Kanadys, radczyni prawna z Santander Bank Polska, taki sposób rozliczania unieważnionych umów leży w interesie obu stron.