O zmianach poinformowała w czwartek wiceministra klimatu Anita Sowińska. Chodzi o czas, w którym klient może zrealizować bon otrzymany za zwrot butelek i puszek.
To, nad czym się również pochylamy, to jest ważność bonu, w czasie którego można ten bon zrealizować. Chcemy ten okres wydłużyć i przede wszystkim ustandaryzować. (...) Planujemy, że te prace analityczne zakończą się we wrześniu - powiedziała podczas konferencji prasowej.
Konkretne rozwiązanie nie zostało jeszcze wybrane, a decyzja ma zapaść właśnie we wrześniu. Ten sam kierunek zapowiedziała na platformie X ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, według której resort będzie chciał "ustawowo wydłużyć termin ważności bonów, by były ważne znacznie dłużej niż 30 dni".
WIDEORachunek za weta prezydenta. "To tak nie działa"
Szkło jednorazowe wejdzie do systemu
Obecnie termin ważności bonów ustalają same sklepy i operatorzy systemu kaucyjnego. Obowiązuje jedynie dolna granica — muszą być ważne co najmniej 30 dni.
Sowińska przypomniała przy tym o uprawnieniu, z którego nie wszyscy klienci korzystają. Bon można zrealizować podczas zakupów, ale równie dobrze wymienić na gotówkę, a sklep nie ma prawa odmówić wypłaty pieniędzy.
Osobnym wątkiem jest nowelizacja ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Ma ona objąć kaucją butelki szklane jednorazowego użytku.
Wiceministra zaznaczyła, że przepisy wejdą w życie z odpowiednim vacatio legis, ponieważ będzie to duża zmiana systemowa i logistyczna.
Jak działa system kaucyjny?
System funkcjonuje w Polsce od 1 października 2025 r. Kaucja w wysokości 50 groszy doliczana jest do napojów w butelkach plastikowych do 3 litrów oraz metalowych puszkach do 1 litra.
Objęte nią opakowania rozpoznaje się po znaku kaucyjnym na etykiecie lub puszce — to dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem "kaucja" i podaną kwotą. Do odzyskania pieniędzy nie jest potrzebny paragon, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Od 2026 r. w systemie są też szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra, a kaucja wynosi w ich przypadku 1 zł. Producenci napojów mogą jednak nadal prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań — od lat robią to przede wszystkim browary.
Za całym rozwiązaniem stoją unijne wymogi. Polska musi osiągnąć poziomy selektywnej zbiórki opakowań po napojach na poziomie 77 proc. do 2028 r. i 90 proc. od 2029 r.