Co z polską superwyścigówką? Arrinera zawiesiła publiczną subskrypcję akcji

"Środki finansowe wpłacone przez dotychczasowych inwestorów tytułem objęcia akcji serii H zostaną zwrócone w ciągu 3 dni roboczych. Nowe terminy oferty publicznej zostaną podane do publicznej wiadomości w odrębnym raporcie" - podano w komunikacie spółki.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jakub Flyz1 Maciejewski/wikimedia (CC BY-SA 4.0)

Arrinera, spółka, która zapowiadała produkcję supersamochodu wyścigowego HussaryaGT, zawiesiła publiczną subskrypcję akcji. Powód? Spółka twierdzi, że to "aktualna niekorzystna sytuacja na rynku pierwotnym".

Arrinera chciała sprzedać 1 mln akcji serii H. Ustaliła wcześniej cenę emisyjną w ofercie na 9 zł za akcję. Środki miały być przeznaczone na dalszy rozwój działalności, w tym na rozpoczęcie produkcji samochodu wyścigowego klasy GT3. Na razie te plany spółka musi odłożyć.

"Środki finansowe wpłacone przez dotychczasowych inwestorów tytułem objęcia akcji serii H zostaną zwrócone w ciągu 3 dni roboczych. Nowe terminy oferty publicznej zostaną podane do publicznej wiadomości w odrębnym raporcie" - podano w komunikacie spółki.

Arrinera to notowany na NewConnect producent pierwszego polskiego samochodu wyścigowego HussaryaGT. Wchodzi w skład portfela inwestycyjnego funduszu Erne Ventures. Spółka od lat przekonuje, że jej celem jest budowa silnej i globalnej marki Arrinera na rynku motoryzacyjnym w segmencie samochodów sportowych. Flagowym projektem Arrinery jest Hussarya GT - pierwszy polski profesjonalny samochód wyścigowy klasy GT. Ostatnio chwalił go wicepremier Mateusz Morawiecki. Ale do seryjnej produkcji auto wciąż nie trafiło.

Oprac. Bartosz Wawryszuk

Wybrane dla Ciebie