Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|

Budżetówka+. To nowe zadanie dla związków i rządu

490
Podziel się:

Solidarność walczy o "minimum przyzwoitości".

Solidarność" domaga się też odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego
Solidarność" domaga się też odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego (EAST NEWS)

"Solidarność" chce podwyżek w budżetówce. W tej sprawie jej szef, Piotr Duda, rozmawiał z premierem. Po spotkaniu wyznaczył związkom i rządowi nowe zadania.

- Kolejnym zadaniem związków zawodowych i rządu jest "budżetówka+", "fundusz socjalny+" - przekonywał na antenie TVP Info Piotr Duda. Jak podkreślił, "Solidarności” chodzi tylko o minimum przyzwoitości - podaje PAP.

W ten sposób szef związkowców odniósł się do żądań przedstawionych premierowi na wtorkowym spotkaniu w gdańskiej siedzibie NSZZ.

Jak pisaliśmy w money.pl, związkowcy chcą, 12-procentowego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w budżetówce i wzrostu płacy minimalnej o 8,5 proc. Dałoby to minimalną krajową na poziomie 2278 zł.

Dodatkowo "Solidarność" domaga się też odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego, co dałoby wzrost na jednego pracownika rocznie o ok. 300 zł.

Tuż po spotkaniu z premierem Morawickim Duda jasno dał do zrozumienia, że czeka na ruch rządu. Stwierdził, że związek "przekazał premierowi swoje problemy".

- Czekamy teraz aż premier usiądzie, przeanalizuje, oceni nasze postulaty i przedstawi Komisji Krajowej wnioski z dzisiejszego spotkania. Dla nas mogą być tylko jedne: że rząd pochyli się nad problemami pracowników sfery budżetowej i nastąpi w tej sferze jakiś progres. Przypominam, że od 2010 roku te wynagrodzenia są zamrożone- zaznaczył.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(490)
Yoda
4 lata temu
złą twarz gość ten ma ...to sympatyczny nie jest człowiek...
wtf
4 lata temu
"walczył" o 12%, zyskał 2,3% i trąbi o sukcesie
ja
4 lata temu
Związki zawodowe służą głównie zapewnieniu dobrych pensji i ochronie stołków dla wybranej grupy ludzi.. Niby troska o miejsca pracy, o podwyżki dla ludzi pracy… Jeśli ktoś potrafi liczyć, to wszystkie takie zabiegi prowadzą jedynie do wzrostu bezrobocia. A w firmach państwowych jeszcze do marnotrawstwa publicznych pieniędzy. Ludzie powinni zrozumieć, że to od nich samych zależy jaką mają pracę i ile zarabiają. Reszta to wymówki i obwinianie innych. Słyszeliście o ksią.ż ce "Co robic, by zawsze mieć pracę i więcej zarabiac"? Kilka zmian może zrobić wielką różnicę.
Inga
4 lata temu
Fundusz socjalny to relikt PRL. Dołożyć lepiej parę groszy do wynagrodzeń lub emerytur osób uprawnionych do tych świadczeń, dyrektorzy dzielą środki z tego funduszu według własnego "widzimisię". Nikt tego nie kontroluje. Nawet PIP nie chce dopatrzyć się nieprawidłowości.
zibi34
4 lata temu
Po upadku PRL od razu powinni ich zdelegalizować.
...
Następna strona