Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Duża nowelizacja Ordynacji podatkowej przyjęta przez rząd. Najpotrzebniejszych zmian nie będzie

0
Podziel się:

Ekspert z Konfederacji Lewiatan ocenia dla Money.pl przyjęty dziś przez rząd projekt.

Projekt nowelizacji przygotowany przez resort Mateusza Szczurka</br>nie jest rewolucją
Projekt nowelizacji przygotowany przez resort Mateusza Szczurka</br>nie jest rewolucją (Stanisław Kowalczuk / East News)
bELdHpjF

Rząd przyjął we wtorek tak zwaną dużą nowelizację Ordynacji podatkowej, która ma usprawnić przestarzały i nieefektywny system ściągania danin w Polsce. Wypadła z niej kontrowersyjna klauzula o unikaniu opodatkowania, nie ma w niej też prezydenckiego pomysłu dotyczącego rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. - W całości nie można oceniać jej pozytywnie - uważa Przemysław Pruszyński, ekspert podatkowy z Konfederacji Lewiatan.

Przygotowany przez Ministerstwo Finansów dokument to rozwiązanie przejściowe, bo rząd planuje w ciągu kilku najbliższych lat wprowadzić zupełnie nową Ordynację.

W projekcie nowelizacji, który trafił na wtorkowe posiedzenie Rady Ministrów, znalazły się artykuły ograniczające możliwość unikania opodatkowania i ułatwiające kontakt podatników z fiskusem, również przez internet. Na początku maja wypadł za to z projektu najważniejszy przepis: kontrowersyjna klauzula przeciw unikaniu opodatkowania.

bELdHpjH

Jej nieprecyzyjne zapisy - zdaniem ekspertów - pozwoliłyby fiskusowi na nadużywanie kompetencji i dopraszanie się o zapłatę podatku, która niekoniecznie by mu się należała. Wszystko w imię jak największych wpływów budżetowych. - Klauzula pozwoliłaby ministrowi finansów traktować niemal każdą transakcję, w wyniku której podatnik nie zapłaciłby możliwie najwyższego podatku, jako próbę uniknięcia opodatkowania. A to nie tak powinno wyglądać - wyjaśnia dla Money.pl Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, ekspert do spraw podatków Konfederacji Lewiatan.

Nawet wiceminister finansów Leszek Cichoń posypał głowę popiołem. Kiedy zapadła decyzja o wykreśleniu klauzuli z projektu nowelizacji, Cichoń przyznał, że nie można dawać fiskusowi tak silnego narzędzia, nie dając nic w zamian podatnikom. Jego zdaniem, równowagę pomiędzy interesem publicznym a interesem podatnika udałoby się uzyskać, gdyby wraz z klauzulą wprowadzony został przepis zakazujący urzędom skarbowym nadużywania prawa.

Wpływy budżetowe Polski w 2014 roku
źródło: Ministerstwo Finansów
1. Podatek dochodowy od osób prawnych 29,7 mld zł
2. Podatek dochodowy od osób fizycznych 78,1 mld zł
3. Podatek od towarów i usług 124,3 mld zł
4. Podatek akcyzowy 61,6 mld zł
5. Podatek od gier 1,2 mld zł
6. Cła 2,4 mld zł
7. Ogółem 297,3 mld zł

- Ocena projektu nowelizacji w tej formie, w jakiej trafił dziś na Radę Ministrów, nie może być pozytywna - uważa Przemysław Pruszyński z Lewiatana.

bELdHpjN

Główne zastrzeżenia budzą kompetencje ministra finansów w zakresie stwierdzania wygaśnięcia interpretacji indywidualnej. Według nowych zapisów Minister Finansów uprawniony będzie do stwierdzenia nieważności interpretacji indywidualnej sprzecznej z interpretacją ogólna wydaną w takim samym stanie faktycznym. Pozwoli to na wygaszanie korzystnych dla podatników interpretacji, uzyskanych w wyniku prawomocnych rozstrzygnięć sądów administracyjnych, w tym NSA - wyjaśnia ekspert. Dodaje jednak, że część przepisów ułatwiających komunikację podatników z fiskusem można ocenić neutralnie.

Ostatecznie w projekcie nowelizacji Ordynacji podatkowej znalazły się między innymi zapisy o premiowaniu samodzielnego dokonywania korekt w zeznaniach, wprowadzenie możliwości zapłacenia podatku kartą płatniczą w urzędzie skarbowym i celnym, uregulowanie kwestii pełnomocnictw i zmiany w zakresie interpretacji.

Co z tym zaufaniem?

W rządowym projekcie nie ma za to zapisu wprowadzającego zasadę rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść podatnika, o którą zabiega Bronisław Komorowski. Prezydent już w grudniu 2014 roku skierował do Sejmu autorski projekt nowelizacji uwzględniającej takie rozwiązanie, jednak do dziś nie doczekał się on głosowania.

- To ewidentna gra na czas, odwlekanie zmiany, na którą czekają podatnicy - mówi Przemysław Pruszyński.

bELdHpjO

Ministerstwo Finansów stanowczo sprzeciwiało się do niedawna tym przepisom, prezydencki projekt był przekazywany z jednej komisji sejmowej do drugiej, a w końcu posłowie zwrócili się do Marszałka Sejmu z prośbą, aby ten zapytał o opinię Trybunał Konstytucyjny. Ten zaś sprawę może analizować miesiącami, więc - jak mówi Pruszyński - projekt przygotowany przez Kancelarię Prezydenta tak naprawdę utknął w martwym punkcie.

Jednak w zeszłym tygodniu resort Mateusza Szczurka zmienił front i zadeklarował, że sprawie rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika trzeba nadać szybsze tempo. Ministerstwo podkreśliło przy tym, że ten pomysł zawsze mu się podobał, ale dotychczas miało zastrzeżenie do formy, w jakiej przepis ten został sformułowany w projekcie prezydenckiej nowelizacji. Jak ocenia Przemysław Pruszyński, mimo ogłoszonej nagle sympatii resortu finansów do tego pomysłu, na szybkie wprowadzenie go w życie raczej nie ma co liczyć.

Najpierw bowiem - jak zakłada ekspert - do Sejmu trafi rządowa nowelizacja Ordynacji podatkowej bez zapisu o rozstrzyganiu wątpliwości na korzyść podatnika i w takiej formie zostanie przegłosowana. W życie powinna wejść w 2016 roku, a wtedy rząd będzie czekał na nową Ordynacją podatkową przygotowywaną przez Komisję Kodyfikacyjną Ogólnego Prawa Podatkowego. Ogłosi więc, że przepis głoszący zaufanie do podatników owszem, wprowadzi, ale dopiero z nową Ordynacją. A ta wejdzie w życie w 2017-2018 roku. Z kolei prezydencki projekt utknie w Sejmie i w nowej kadencji parlamentu nie będzie już rozpatrywany.

Minister finansów Mateusz Szczurek powiedział jednak, że sejmowa komisja finansów publicznych najpewniej przyjmie jedno sprawozdanie z prac nad trzema projektami nowelizacji Ordynacji podatkowej: tym, który we wtorek ma przyjąć rząd, zaproponowanym przez prezydenta projektem oraz projektem senackim.

bELdHpjP

Co tak naprawdę myśli minister Szczurek

Szef resortu finansów powtórzył, że nie sprzeciwia się temu, by opracowaną w Kancelarii Prezydenta zasadę in dubio pro tributario wprowadzono do Ordynacji, jednak przepisy, nad którymi pracuje Sejm, muszą zostać doprecyzowane.

- Oficjalnego stanowiska rządu w sprawie projektu prezydenckiego i zawartej w nim zasady in dubio pro tributario jeszcze nie ma. Ale od dawna deklarowaliśmy, że taka zasada powinna mieć swoje miejsce w Ordynacji podatkowej. Ona też znajdzie się w założeniach nowej Ordynacji podatkowej, która zostanie przyjęta we wrześniu przez rząd. Jednocześnie po przeformułowaniu zapisów z projektu prezydenckiego, które naszym zdaniem wymagają zmiany, zasada ta mogłaby również funkcjonować w obecnej Ordynacji - konkludował szef MF.

Zmian w systemie podatkowym i wprowadzenia zasady rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść podatnika miałoby dotyczyć jedno z pytań ogólnokrajowego referendum, którego zarządzenie zapowiedział tydzień temu prezydent Bronisław Komorowski. Argumentował, że daje to szansę obywatelowi na mocniejszą pozycję w relacjach z państwem.

bELdHpjQ

Duże przemeblowanie w podatkach

W ostatnich latach rząd ciężko pracuje nad zmianami w prawie, które w założeniu mają ułatwić los podatników. W marcu Rada Ministrów przyjęła projekt nowej administracji podatkowej, która ma ułatwić kontakt podatników z urzędnikami, a urzędników lepiej przygotować do obsługi klientów. Nowe prawo ma też ujednolicić interpretację podatkową, umożliwić załatwienie sprawy w dowolnym urzędzie skarbowym i powołać do życia asystentów podatnika, którzy początkującym przedsiębiorcom będą doradzać, jak rozkręcić własny biznes.

Zmiany w dobrym kierunku - tak projekt ustawy o administracji podatkowej oceniał dla Money.pl w marcu Michał Borowski, ekspert podatkowy z Business Centre Club. - Ministerstwo pod wodzą Mateusza Szczurka zauważa, że podatnik nie jest złodziejem, tylko przedsiębiorcą, który musi sobie radzić i z konkurencją, i z zawiłym systemem podatkowym. Niestety mam obawy, żeby po wdrożeniu w życie ta ustawa nie okazała się kolejnym rządowym bublem. Żeby ten projekt dobrze wyszedł i pomógł systemowi, to ministerstwo musi postarać się zmienić nastawienie przedsiębiorców do aparatu skarbowego. Bo w tej chwili nadal wielu podatników czuje się pokrzywdzonych przez państwo - mówił Borowski.

Oprócz tego, od tego roku podatnicy rozliczający PIT-37 mogą ściągnąć z internetu gotowy, wypełniony już dokument. Wystarczy sprawdzić, czy dane wpisane przez fiskusa są prawidłowe, wpisać, na jaką instytucję pożytku publicznego chcemy przekazać jeden procent podatku, i zatwierdzić zeznanie.

Z podatkami nie jest u nas wcale tak źle, tracimy głównie przez firmy

- Największą bolączką polskiego systemu podatkowego jest to, że tak mało płacą go duże firmy - mówił na początku maja Marek Dietl, ekonomista z Instytutu Sobieskiego. - Jest mnóstwo legalnych sposobów na to, by nie oddać fiskusowi ani grosza. Trzeba uprościć przepisy, a wpływy do budżetu będą większe - wyjaśniał w tym samym czasie prof. Marian Noga, dawniej zasiadający w Radzie Polityki Pieniężnej.

[

źródło: Money.pl na podstawie danych OECD za 2013 rok ]( http://msp.money.pl/wiadomosci/podatki/artykul/system-podatkowy-w-polsce-do-zmiany-tak,96,0,1780832.html# )

Z wysokością podatków, wbrew powszechnej opinii, nie jest w Polsce tak źle. Na tle innych rozwiniętych krajów zrzeszonych w OECD wypadamy nie najgorzej. Okazuje się, że w Polsce dochody budżetu z tego tytułu stanowią 32 procent PKB całego kraju. To znacznie mniej niż w Danii, gdzie liczba ta wynosi 50 procent, ale więcej niż na przykład w Stanach Zjednoczonych (25 procent).

Czytaj więcej w Money.pl

bELdHpki
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)