Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Emerytura dla matek. Pułapka w hucznie zapowiadanej reformie

201
Podziel się:

Kobiety, które urodziły co najmniej czwórkę dzieci będą miały prawo do emerytury, pomimo że nie przepracowały ani jednego dnia. Jednak w rządowej reformie jest jeden haczyk.

Emerytura dla matek. Pułapka w hucznie zapowiadanej reformie
(Aleksandra Szmigiel/REPORTER/EAST NEWS)
bECEsYUR

Minister Rodziny Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że rząd PiS chce, aby matczyne emerytury weszły w życie od marca 2019 roku.

Program Mama+ zakłada, że kobiety, które urodziły co najmniej czwórkę dzieci będą miały prawo do emerytury. Chodzi o minimalne świadczenie, czyli od przyszłego roku kwotę 1100 zł brutto, a więc ok. 934 zł na rękę.

bECEsYUT

Świadczenie mają uzyskać kobiety, które nigdy nie pracowały, a także te, które pracowały zbyt krótko, aby wypracować kapitał do emerytury minimalnej. I tu właśnie pojawia się pułapka.

Jak podkreśla dziennik ”Fakt”, do matczynej emerytury nie będzie można dorabiać. Dlaczego? Bo jak wynika z uzasadnienia projektu ”celem przyznania świadczenia jest zapewnienie środków utrzymania osobom, które ich nie posiadają”.

W efekcie, jeśli mam postanowi dorobić do emerytury, która przypomnijmy wyniesie 934 zł na rękę, straci wypłaty świadczeń z programu Mama+.

bECEsYUZ

Jak wskazuje na łamach dziennika Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan, kobiety i tak będą dorabiać do matczynych emerytur, ale na czarno.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * dziejesie.wp.pl*

bECEsYVu
emerytury
praca
KOMENTARZE
(201)
biedronka
7 miesięcy temu
to jest chore za darmo rozdawac pieniadze r
Emerytka
2 lata temu
I PIS znowu podzielił kobiety na lepsze i gorsze. Te co nie chciały pracować dostają emerytury za wychowanie dzieci a te co pracowały i wychowały 4 i więcej dzieci nic.
Losemerytos
3 lata temu
Emerytura, z definicji jest środkiem utrzymania po przepracowaniu odpowiedniej ilości lat i odprowadzeniu składek będących częścią dochodu w okresie zatrudnienia. Wszystko inne to JAŁMUŻNA Ten sam problem dotyczy dopłat dla "rolników". Dostają kasę za sam fakt posiadania hektarów. Bez znaczenia jest, czy na tej ziemi cokolwiek uprawiali. Najczęściej nic!. Dopłaty powinni otrzymywać tylko ci posiadacze ziemi, którzy udokumentują sprzedaż odpowiedniej ilości produktów rolnych oraz udokumentują na co pieniądze z dopłat zostały przeznaczone!.
bECEsYVv
NN
3 lata temu
Prześledziłem sytuację w swojej wsi ( 70 rodzin) , kwalifikują się dwie matki. Pierwsza ośmioro dzieci w tym jedno silnie niepełnosprawne.Tylko dwoje ukończyło wykształcenie podstawowe , reszta nie i to nie z powodu stanu umysłowego a zaniedbania w rodzinie. Druga pięcioro dzieci tylko jedno wykształcenie zawodowe reszta nie ukończyła podstawowego. Tak mamusie troszczyły się o swoje dzieci. Cały czas w MOPSIE i teraz dzieci to samo. No to jeszcze się dla nich złóżmy. Normalne kobiety były rolniczkami lub pracowały dla swoich dzieci. To dotacja Patologia +
Wdowa
3 lata temu
A co z kobietami które wychował troje dzieci same bo mąż umarł w młodym wieku nie mając stażu pracy???
...
Następna strona