WAŻNE
TERAZ

Korki strzelą na Kremlu? Faworyt w Bułgarii patrzy na Wschód

Emisja CO2. Eksperci: to nie Europa Środkowa ma problem

Specjaliści zwracają uwagę na problem emisji pochodzących spoza sektora przemysłowego, a więc transportu, rolnictwa i budownictwa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Stefanie / Flickr (CC BY-NC 2.0)

To nie Europa Środkowa ma problem z emisją gazów cieplarnianych. Na jej obszarze są rozwiązania dla polityki klimatycznej UE i poziom emisji znacząco spada - mówili w środę eksperci, biorący udział w warszawskiej konferencji nt. obniżania poziomów emisji gazów.

Specjaliści zwracali uwagę na problem emisji pochodzących spoza sektora przemysłowego, a więc transportu, rolnictwa i budownictwa. Wskazywali rozwiązania, jak je ograniczać - jak np. wspierające termomodernizację budynków programy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, czy też funkcjonujące w krajach zachodnich ograniczenia dla transportu samochodowego w miastach.

Spotkanie zorganizował Polski Klub Ekologiczny we współpracy z Fundacją Heinricha Boella.

- To nie ta część Europy jest problemem Unii Europejskiej - powiedział na konferencji Tomasz Chruszczow, doradca ministra środowiska ds. polityki klimatycznej. - Tutaj są również rozwiązania problemów klimatycznych Unii Europejskiej, bo to nie w tej części Europy emisje rosną, tylko w tej bardziej na zachód. W tej części Europy, mimo wzrostu gospodarczego, emisje maleją - podkreślił.

W poniedziałek minister środowiska Jan Szyszko podsumowując konferencję klimatyczną w Paryżu przypomniał, że Polska jako jedno z niewielu państw wypełniła z nawiązką swoje zobowiązania klimatyczne, wynikające z Protokołu z Kioto, redukując emisję CO2 o blisko 30 proc.

Chruszczow zauważył, że przejście do gospodarki niskoemisyjnej będzie wyzwaniem nie tylko dla państw, które przystąpiły do UE w 2004 roku i później, ale także dla krajów zachodnioeuropejskich. Zaznaczył przy tym, że transformacja musi respektować zasady zrównoważonego rozwoju i nie może zniszczyć gospodarki.

Jak wygląda w Niemczech przejście na gospodarkę niskoemisyjną prezentował Mark Nowakowski z niemieckiego Federalnego Urzędu ds. Środowiska (UBA). Tłumaczył, że cele redukcyjne, które wyznaczył sobie Berlin, a więc 40-proc. redukcje emisji do 2020 roku, a także plany zachowania neutralności emisyjnej (redukcji sięgających 95-proc.) do 2050 roku są realne, pod warunkiem zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii oraz zaangażowania ze strony przemysłu i społeczeństwa.

Wskazywał, że koszty zaniechań w obszarze polityki klimatycznej dla całej UE mogą sięgać 800 mln - 2 mld euro rocznie, dlatego warto ich uniknąć. Dodał, że uniknięciu ich pomagają cele unijnej polityki klimatyczno-energetycznej oraz zawarte w ostatni weekend w Paryżu globalne porozumienie klimatyczne.

Powiedział też, że w przypadku Niemiec pierwsze zyski z inwestycji w OZE pojawią się dopiero około 2030 roku, ale całkowity bilans transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej wyjdzie "na plus".

W sobotę w stolicy Francji blisko 200 krajów konwencji klimatycznej ONZ przyjęło porozumienie, które ma zatrzymać globalne ocieplenie na poziomie "znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza". To pierwsza w historii umowa klimatyczna o takim zasięgu.

Celem umowy jest utrzymanie wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie mniejszym niż o 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur o 1,5 stopnia. Aby osiągnąć ten długoterminowy cel, strony będą dążyć do szczytu emisji gazów cieplarnianych "tak szybko, jak to możliwe", uznając, że zabierze to więcej czasu krajom rozwijającym się. Potem, w drugiej połowie wieku, kraje mają dążyć do zrównoważenia emisji gazów cieplarnianych z ich pochłanianiem.

Zeszłoroczne polityczne porozumienie przywódców UE przewiduje redukcję emisji CO2 o 40 proc. do 2030 r. oraz udział energii ze źródeł odnawialnych w UE na poziomie 27 proc. w stosunku do bazowego roku 1990. Efektywność energetyczna ma wzrosnąć w tym czasie o 27 proc.

Wybrane dla Ciebie
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było