Fakro kontra Velux. Spór od czterech lat czeka na rozstrzygnięcie w Brukseli

Spór tej nowosądęckiej spółki ze światowym potentatem, którym jest Velux, toczy się od ośmiu lat. Już w 2008 roku zarzuciła mu stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych, z powodu których Fakro miało ograniczone możliwości oferowania swoich produktów w znacznej części Europy Zachodniej.

Obraz
Źródło zdjęć: © Cancillería Ecuador/wikimedia (CC BY-SA 2.0)

Polski producent okien dachowych Fakro zarzuca duńskiej Grupie Velux nieuczciwą konkurencję. Sprawa trafiła nawet do Komisji Europejskiej, ale ta nie pali się do rozstrzygnięcia sporu - informuje "Gazeta Wyborcza".

Spór tej nowosądęckiej spółki ze światowym potentatem, którym jest Velux, toczy się od ośmiu lat. Już w 2008 roku zarzuciła mu stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych, z powodu których Fakro miało ograniczone możliwości oferowania swoich produktów w znacznej części Europy Zachodniej.

Jednym zarzutów wobec Veluxu jest stosowanie tzw. cen drapieżnych. Chodzi o to, że duński koncern sprzedaje swoje produkty poniżej kosztów ich produkcji, żeby uniemożliwić polskiemu konkurentowi wejście na dany rynek.

- Spotykamy się w czwartą rocznicę złożenia przez nas skargi do Komisji Europejskiej. Od tego momentu nie podjęła ona żadnych decyzji, ani o odrzuceniu skargi, ani o otwarciu postępowania - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Janusz Komurkiewicz z zarządu Fakro.

Wybrane dla Ciebie