Notowania

Nowe drogi w Polsce. Drogowcy rozważają zmiany w systemie budowy

Szykują się zmiany w budowie dróg. Drogowcy rozważają, czy nie odejść od często stosowanego w ostatnich latach systemu "projektuj i buduj". W założeniu chodzi o to, by uniezależnić projektanta drogi od wykonawcy budowy. Mniejsze znaczenie w przetargach na nowe drogi ma też mieć najniższa cena.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Wawryszuk)

- Chodzi o to, by uniknąć takich sytuacji, gdy wykonawcy mieli możliwość wywierania presji na projektantów, by zakładali niższe parametry drogi. Nie twierdzimy, że do takich sytuacji rzeczywiście dochodziło, ale chodzi o to, by nie dochodziło do nich w przyszłości - mówi money.pl rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jan Krynicki. - Mówiąc prościej, cel jest taki, by projektanci projektowali dobre drogi, bez presji ze strony wykonawcy - dodaje rzecznik.

System "projektuj i buduj" zakłada, że wykonawca, który wygra przetarg ma nie tylko drogę wybudować, ale i zaprojektować na podstawie wskazanych przez drogowców parametrów. Od 2008 r. w ten sposób budowano fragmenty kilkudziesięciu dróg. System ma sporo zalet. Przede wszystkim pozwala oszczędzić czas. GDDKiA nie musi przeprowadzać dwóch przetargów – osobno na wykonanie projektu i osobno na wykonawcę. Wykonawca z kolei nie może składać ewentualnych opóźnień w budowie na karb błędów w projekcie. Ma za to większą samodzielność i możliwość rozplanowania prac. Są też wady. Jak wskazują niektórzy eksperci, ten system jest droższy niż budowanie na podstawie wcześniejszego projektu, nakłada też na wykonawcę większe ryzyko.

Drogowcy nie wiedzą jeszcze, czy zdecydują się na rezygnację z "projektuj i buduj". - Na razie żadne decyzje nie zapadły. Jesteśmy na etapie analiz i szukamy takiego złotego środka między dwoma systemami - zastrzega rzecznik GDDKiA. Przypomina, że ewentualne decyzje będą dotyczyć tylko dróg, które jeszcze nie zostały zakontraktowane. A ponad połowa kontraktów na najbliższe lata jest już zawarta, albo na końcowych etapach przetargów. - W realizacji mamy około 1,4 tysiąca kilometrów dróg, a w postępowaniach około 1,7 tysiąca - mówi rzecznik.

Jak poinformowała w poniedziałek "Rzeczpospolita", drogowcy szykują jeszcze jedną zmianę. Mianowicie, w przetargach na budowę dróg najniższa cena ma mieć mniejsze znaczenie niż do tej pory - jej waga może być obniżona z 90 proc. do 60 proc. - To wynika z nowelizacji prawa zamówień publicznych - wyjaśnia rzecznik.

Docelowo polska sieć dróg szybkiego ruchu ma liczyć około 7,5 tysiąca kilometrów, w tym około 2 tysięcy kilometrów autostrad. do tej pory zbudowaliśmy mniej niż połowę tej sieci - mamy około 3 tys. kilometrów dróg szybkiego ruchu. Jak wynika z generalnego pomiaru ruchu, przeprowadzonego w zeszłym roku, najbardziej obciążonymi odcinkami dróg krajowych, czyli takimi, gdzie ruch przekracza 100 tysięcy pojazdów na dobę, są trasa S8 w Warszawie, droga ekspresowa S86 na odcinku Sosnowiec-Katowice oraz autostrada A4 na odcinku przejścia przez Katowice.

Tagi: drogi w polsce, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz