Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

PILNE. GUS podał najnowsze dane o bezrobociu
PILNE. GUS podał najnowsze dane o bezrobociu

Emerytury do zmiany. Dni OFE już policzone

Emerytury do zmiany. Dni OFE już policzone

Paweł Borys prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Fot. Andrzej Hulimka/REPORTER
Paweł Borys prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

W ciągu miesiąca reforma systemu emerytalnego może wkroczyć na ścieżkę legislacyjną - poinformował szef Polskiego Funduszu Rozwoju.

Paweł Borys powiedział dziennikarzom w Warszawie, że zakończyły się prace nad szczegółami zmian w systemie emerytalnym. Gotowy jest komplet ustaw wdrażających Pracownicze Programy Kapitałowe czy zmiany w Otwartych Funduszach Emerytalnych.

Propozycje przygotowane przez resorty rozwoju, finansów i rodziny są konsultowane z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych czy Komisją Nadzoru Finansowego. Paweł Borys liczy, że jeszcze w kwietniu rozpocznie się praca legislacyjna nad nowymi propozycjami.

W połowie ubiegłego roku wicepremier Mateusz Morawiecki zaprezentował założenia nowego systemu emerytalnego. 25 proc. środków zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE) ma zostać przekazanych do Funduszu Rezerwy Demograficznej, a jednocześnie ich wartość zewidencjonowana na subkontach prowadzonych przez ZUS. Pozostałe 75 proc. aktywów będzie przekazane do zarządzania przez fundusze inwestycyjne, które powstaną z przekształcenia obecnych OFE. Środki te znajdą się na indywidualnych kontach emerytalnych w ramach III filaru.

Szacunki ministerstwa zakładają, że każdy Polak, który przy średnim wynagrodzeniu będzie odkładać co miesiąc 4 proc. na oszczędzanie długoterminowe, po 40 latach dorobi się 233 tys. złotych.

Na długoterminowym oszczędzaniu Polaków w III filarze ma również skorzystać gospodarka. Ministerstwo Rozwoju szacuje, że dzięki programowi PKB będzie co roku rósł o 0,4 pkt proc. szybciej. Czytaj więcej: Likwidacja OFE przesądzona. Morawiecki wygrał z Rafalską: tylko 25 proc. środków trafi do ZUS

IAR
Czytaj także
Polecane galerie
wp
2017-03-31 15:59
PiS najpierw krytykowało PO że ukradziono nam 50% pieniędzy OFE a teraz jak się dorwali do koryta to robią to samo. Żałosne.
felek
2017-03-31 14:33
Jeżeli nawet rząd ten albo inny nie zmieni obecnego stanu rzeczy, to i tak niemal wszyscy teraz pracujący nie będą mogli liczyć na więcej niż kilkaset PLN emerytury. Warto tego tak zawzięcie bronić?
Apolonia Kupagowna
2017-03-31 14:25
Policzmy to. 233.000zl : ( 40 lat x 12 mies ) = 485,4 zl miesiecznie.: 4% = 12.135 zl taka by musiala byc srednia pensja brutto. Nie moze byc mowy o pomnazaniu zgromadzonych pieniedzy bo Ubezpieczenia Emerytalne I inne sa deficytowe. Jezeli takie wyliczenia sa przez Polakow akceptowane , to mozna ich bezkarnie okradac. porzez likwidacje Funduszy Emerytalnych.
Pokaż wszystkie komentarze (153)