Ceny ropy ostro w górę. Na stacjach będzie drożej przez zmowę producentów

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku bardzo silnie rosną - o 5,8 proc., a w Londynie aż o 6,6 proc. Do zaplanowanych przez OPEC cięć dostaw ropy przyłączają się inni znaczący producenci surowca na świecie. Na stacjach może niedługo dojść do skokowej zmiany cen o nawet 10 groszy za litr.

Obraz
Źródło zdjęć: © ADRIAN SLAZOK/REPORTER
Jacek Frączyk

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku bardzo silnie rosną - o 5,8 proc., a w Londynie aż o 6,6 proc. Do zaplanowanych przez OPEC cięć dostaw ropy przyłączają się inni znaczący producenci surowca na świecie. Na stacjach może niedługo dojść do skokowej zmiany cen nawet o 10 groszy za litr.

Wydarzeniem rangi globalnej z ostatniej soboty było porozumienie OPEC z krajami niezrzeszonymi w kartelu w sprawie cięcia produkcji ropy. Uzgodniono, że z rynku ubędzie dodatkowe 558 tysięcy baryłek dziennie, oprócz 1,2 zadekretowanych ponad tydzień wcześniej przez kraje OPEC.

Poniedziałek zaczął się prawie 6-procentowymi wzrostami kursu ropy. Baryłka amerykańskiej West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na styczeń na giełdzie w Nowym Jorku jest wyceniana po 54,51 dolarów, czyli o 5,8 proc. wyżej niż w piątek. Europejska Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw w Londynie drożeje do 57,89 dolarów za baryłkę, czyli o 6,6 proc.

Dla polskich odbiorców efekt wzrostu cen łagodzi nieznacznie tylko taniejący dolar o 0,1 proc. Tak czy inaczej, ceny w większości województw już parę dni temu przekroczyły poziom 4,60 zł za litr, a w niektórych miejscach Polski za PB95 trzeba już płacić ponad 4,70 zł.

Przy takim obrocie spraw na rynkach należy się spodziewać dalszych skokowych podwyżek, prawdopodobnie o kolejne 10 gr za litr, bo tak wynikałoby ze skoku ceny o 3 dolary na baryłce. Trzeba przy tym pamiętać, że koszt samego surowca to obecnie, nawet po wzroście cen, zaledwie około 1,44 zł za litr. Resztę ceny stanowią marże rafinerii i podatki.

Ceny paliw na polskich stacjach

Zmowa producentów

30 listopada państwa zrzeszone w OPEC porozumiały się w sprawie ograniczenia wydobycia surowca przez kraje kartelu do 32,5 mln baryłek dziennie. Umowa ma zacząć obowiązywać od początku 2017 r.

W sobotę producenci ropy nienależący do Organizacji Państw Eksportujących Ropę (OPEC) potwierdzili decyzję o redukcji wydobycia tego surowca od 1 stycznia - o blisko 558 tys. baryłek dziennie.

Plan redukcji wydobycia to efekt porozumienia z OPEC. Ograniczenie podaży ma doprowadzić do podbicia cen surowca. Analitycy wskazują, że taka decyzja celuje w cenę 60 dolarów na ropie Brent. Powyżej tej ceny spodziewane jest pojawienie się na rynku dodatkowych ilości paliwa.

W sumie produkcja krajów niezrzeszonych zostanie ograniczona o 558 tys. baryłek dziennie - to mniej niż 600 tys., o które zabiegał wcześniej kartel.

W porozumieniu wzięły udział 24 kraje, których zsumowana produkcja wynosi 52,6 mln baryłek dziennie, co stanowi 54 proc. światowego wydobycia ropy. Jak wskazują jednak analitycy, część cięcia wynika z przyczyn naturalnych, czyli doszłoby do nich nawet bez porozumienia.

Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak powiedział, że Rosja ograniczy wydobycie surowca o 300 tys. baryłek. Dodał, że porozumienia o redukcji wydobycia jest otwarte i mogą do niego przystąpić kolejne kraje produkujące ropę.

- Te cięcia dostaw ropy mogą wystarczyć, aby na rynku paliw pojawił się deficyt ropy - ocenia Neil Beveridge, starszy analityk Sanford C. Bernstein w Hongkongu. - Ten poziom skoordynowanego zmniejszenia dostaw jest bez precedensu - wskazuje.

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac