Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Co z ozusowaniem umów o dzieło? Minister Kowalczyk odpowiada

Co z ozusowaniem umów o dzieło? Minister Kowalczyk odpowiada

Fot. Stefan Maszewski/REPORTER

- Ozusowanie umów o dzieło nie jest pewne. Nic nie jest przesądzone - powiedział szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Jak dodał, za tę sprawę odpowiada Ministerstwo Rodziny, "które musi zadbać o należyte wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych". Jednak rząd pracuje nad tym, by zatrzymać przed masowym zatrudnianiem na tego typu umowy.

Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów w Radiu Plus był pytany, czy ozusowanie umów o dzieło to jest już pewna sprawa.

"Nie jest to sprawa pewna. Tytuł z wczorajszego artykułu w "Gazecie Prawnej" z mojego wywiadu powinien być opatrzony co najmniej dużym znakiem zapytania, a nie oznajmującym zdaniem. Mówiłem o tym, że trwają dyskusje, jest to potrzebne, bo to nierówne traktowanie różnych form pracy nie jest dobre - jest to ucieczka w umowy o dzieło, natomiast Ministerstwo Rodziny pracuje nad tym" - odpowiedział minister. Jak dodał, o pewności można mówić dopiero wtedy, gdy daną ustawę podpisuje prezydent.

W środę w "DGP" ukazał się wywiad z Kowalczykiem pt. "Będzie oskładkowanie umów o dzieło". "Minister Henryk Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, w wywiadzie dla "DGP" opowiada się za równym traktowaniem wszystkich typów umów. Oznacza to, że w rządzie zwiększa się grupa, która chciałaby naliczania składek od umów o dzieło" - czytamy w gazecie, która przypomniała też, że "wcześniej opowiedziała się za tym minister rodziny Elżbieta Rafalska". Przeciwnikiem takiego rozwiązania jest na przykład wicepremier Jarosław Gowin, który w styczniu swój sprzeciw wyraził na Twitterze: "ozusowanie umów o dzieło to uderzenie w wolne zawody, naukowców, artystów itp. No pasaran!". Czytaj więcej tutaj.

Minister Kowalczyk dopytywany czy wicepremier Mateusz Morawiecki jest za tym, żeby umowy o dzieło były ozusowane, odparł: "(Morawiecki) Rozumie, jeśli chodzi o przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - one się rozchodzą z wydatkami, więc to uszczelnianie jest potrzebne. Natomiast czy w tej formie, czy w innej, to oczywiście przed nami daleka droga".

"Trwa dyskusja nad poszerzeniem tej bazy dotyczącej składek na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych - natomiast w jakiej formie, w jakiej wysokości, od czego - to oczywiście jest sprawa otwarta całkowicie" - wskazał minister.

Według niego ewentualna decyzja zapadłaby w tym roku, a obowiązywałaby ewentualnie od 2018 roku. "Nic nie jest przesądzone" - zastrzegł.

Kowalczyk uważa, że obecnie "skala ucieczek w umowy o dzieło jest większa", dlatego, że "niestety też ta interpretacja się poszerzyła - m.in. różne wyroki sądu administracyjnego, które pokazywały, że tak naprawdę wszystko można nazwać umową o dzieło, więc jest to otwarta furtka dla ucieczki w tę formę zatrudnienia".

"Stąd najlepszym wyjściem - moim zdaniem - jest ujednolicenie (umów-PAP) i wtedy nie będzie problemu uciekania" - powiedział.

"Wszystko jest możliwe, wymaga to dokładnych obliczeń, analiz, stosowne decyzje będą podejmowane, za to odpowiada Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki społecznej, które musi zadbać o należyte wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych" - konkludował Henryk Kowalczyk.

finanse, zus, rząd, pap, gospodarka, składka, płaca, praca, przedsiębiorczość, umowy o dzieło, kowalczyk
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Lobo
2017-09-14 14:31
No ale jak to ??? Czy na pewno starczy na 500+ ?
ala
2017-09-14 13:28
Od kilku lat pracuję na umowy o dzieło, bo nie stać mnie już na bandycki haracz na ZUS, który wynosi prawie 1200 PLN niezależnie od zarobków i cały czas rośnie.

Morawiecki obiecał, że wprowadzi ZUS proporcjonalny do dochodów dla samozatrudnionych, ale teraz się wycofał - udaje, że robi coś w tym zakresie, wydłużając okres niższego ZUS z 2 do 3 lat. To hucpa, spowoduje tylko tyle, że ludzie będą zamykać działalność i uciekać w szarą strefę nie po 2 , lecz po 3 latach.

Morawiecki wycofał się też z kwoty wolnej od podatku i jeszcze bezczelnie kłamie, że przecież podniósł ją do 8 tysięcy (ale tylko dla tych, którzy zarabiają poniżej 500 PLN miesięcznie brutto - kpina!). Za to wprowadza zusowski haracz od umów o dzieło, przez co pozbawi mnie środków do życia.

Morawiecki, Szydło Rafalska - obyście zdechli, a wcześniej musieli oglądać, jak zdychają wasze bachory.
koko
2017-03-11 09:36
W Polsce NIGDY dobrze nie będzie, za dużo tych co chcą rządzić, za mało tych co chcą pracować. Za dużo pracowników biurowych, za mało produkcyjnych. Ogólnie to za dużo negatywów, a za mało pozytywów, więc mamy szansę żeby było jeszcze gorzej.
Pokaż wszystkie komentarze (56)