Morawiecki zdradził swoje marzenie. Chce wyburzenia PKiN

- Mam nadzieję, że kiedyś tak się stanie - w ten sposób Mateusz Morawiecki odpowiedział na pytanie o pomysł wyburzenia Pałacu Kultury i Nauki. Jak dodał, to jedno z jego marzeń.

Górujący nad Warszawą PKiN miał być symbolem sowieckiego zniewolenia. Czy po upadku ZSRS nadal nim jest?
Źródło zdjęć: © STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/EAST NEWS
Marcin Lis

- Jestem za tym, by relikt panowania komunizmu zniknął z centrum Warszawy – przyznał wicepremier Mateusz Morawiecki, który został zapytany o słowa rządowego kolegiPiotra Glińskiego. Morawiecki pozwolił sobie również na uwagę, że minister kultury mógł powoływać się na ich rozmowę sprzed kilku miesięcy, która dotyczyła tego samego zagadnienia.

- Pałac, który nazywał się pałacem im. Stalina, mam nadzieję kiedyś zniknie. To nie jest dla nas priorytet, ale chciałbym, by w tym miejscu powstało coś piękniejszego. Marzę o tym od 40 lat – zdradził Morawiecki. Równocześnie przypomniał, że władze II RP miały podobny problem z Soborem Aleksandra Newskiego, które rosyjskie władze zbudowały na Placu Saskim, by podkreślić swoją dominację.

W latach 1924-1926 sobór zniknął z Warszawy.

Zobacz to, czego o PKiN mogłeś nie wiedzieć:

Wybrane dla Ciebie