Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Unia wymusza zmiany prawa. 600 tys. Polaków zagrożonych

Unia wymusza zmiany prawa. 600 tys. Polaków zagrożonych

Fot. JAKUB ORZECHOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

- Przymusowe przenoszenie firm za granicę i utrata tysięcy miejsc pracy - taki może być skutek zaostrzenia unijnych regulacji o delegowaniu pracowników - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Od 600 tys. do nawet 900 tys. polskich pracowników i 90 tys. firm może dotknąć zmiana unijnej dyrektywy o delegowaniu, jeśli wejdą w życie planowane restrykcyjne regulacje - pisze "Rzeczpospolita" powołując się na analizy stowarzyszenia Inicjatywa Mobilności Pracy (IMP).

Te zawarte w projekcie regulacje zapisano pod naciskiem państw zachodnich, głównie Francji, Belgii i Niemiec - wskazuje gazeta. Jak wynika z raportu IMP, ponad 5 mld zł składek straci też ZUS.

Jak twierdzi Stefan Schwarz, prezes IMP, która promuje swobodę świadczenia usług w Unii, zmiany spowodowane nową dyrektywą "będą miały katastrofalne skutki dla usług świadczonych przez polskie firmy w Europie".

Upały w pracy - co szef musi zapewnić pracownikom?

 

 

Jego zdaniem, w tej sprawie należałoby wypracować "konstruktywny kompromis", którego inicjatorem mógłby być polski rząd.

Poprawiony projekt dyrektywy ma zostać przegłosowany przez komisję ds. zatrudnienia w Parlamencie Europejskim we wrześniu tego roku - czytamy w artykule.

pracownicy, ue, prawo, pap, gospodarka, praca, przegląd prasy, "rzeczpospolita"
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Alichomik
2017-08-09 06:46
według mnie panika nie jest na miejscu bo w Niemczech Francji i Belgii ludzie nie zarabiają minimalnych pensji tylko dużo więcej. Chore jest że polskie firmy wysyłają do tych krajów pracowników i nie płacą im nawet tych minimalnych pensji. Cieszę się bo w końcu pracownicy będą lepiej zarabiać szkoda że to unia musi takie przepisy wprowadzać.
waba
2017-08-08 23:31
A kto będzie chciał rozmawiać z Polskim rządem? Przecież ten rząd nie potrafi rozmawiać, uznaje tylko propagandę, nawet 27:1 to największy sukces po '89 roku wg PIS-u. Widzę komentarze, że "nie do pomyślenia żeby Niemcy rządzili Polakami" Piszący ten post żyje w jakimś PISmatriksie. Żeby liczono się z naszym zdaniem trzeba rozmawiać, podsuwać dobre rozwiązania, budować sojusze oparte na dobrach rozwiązaniach a nie obrażać się na wszystko i wszystkich i być na nie w każdej sprawie. Jeżeli chce się coś znaczyć trzeba postępować dokładnie inaczej niż PIS dzisiaj. Jeżeli PIS chce wyprowadzić nas z UE to chyba jesteśmy na najlepszej drodze, tylko co nas czeka? Marginalizacja, odcięcie od szybkiego dostępu do rynków europejskich. Prosta droga do Białorusi, dyktatury i osamotnienia. PIS liczy na Węgrów, że nie pozwolą na sankcje wobec naszego kraju, co nam z tego Węgry dalej będą w UE bezpieczni gospodarczo i militarnie a co będziemy my mieli? Ciągłe straszenie przez manewry na Białorusi, może jakieś zielone ludziki na Warmii i Mazurach, odcinanie dostaw gazu (bo kto będzie chciał z takimi pieniaczami budować bezpieczeństwo energetyczne) a terminal gazu skroplonego nie zabezpieczy nawet 10% naszego zapotrzebowania na gaz. Czarno widzę naszą przyszłość, mam nadzieję, że tzw dobra zmiana odejdzie w niebyt i zaczniemy znaczyć coś w Europie.
Narod Polski
2017-08-08 23:00
Polska wyjdzie z ue to nie do pomyslenia zeby niemcy rzadzili polakami i niech ue nie dyktuje w sprawie wieku emerytalnego wara od Polski
Pokaż wszystkie komentarze (72)