Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Polskie zabawki są bezpieczniejsze od importowanych

0
Podziel się:

Na rynku dominują te sprowadzane z zagranicy, przede wszystkim z Chin - wynika z badania Inspekcji Handlowej.

Polskie zabawki są bezpieczniejsze od importowanych
(Pavel Losevsky/Dreamstime)
bEJaPdlx

Polskie zabawki są bezpieczniejsze od importowanych, mimo to na rynku dominują te sprowadzane z zagranicy, przede wszystkim z Chin - wynika z corocznego badania zabawek i artykułów dziecięcych, które Inspekcja Handlowa przeprowadziła na zlecenie UOKiK.

UOKiK apeluje do rodziców, by sprawdzali, czy zabawki są oznaczane znakiem CE, oznaczającym, że są one zgodne w europejskimi wymaganiami. Jeszcze lepiej, jeśli są oznaczone znakiem PN, który oznacza zgodność z polską normą i jest przyznawany przez niezależny Polski Komitet Normalizacyjny, po potwierdzeniu, że wyrób spełnia wszystkie wymagania przewidziane w normie.

_ Warto zauważyć, że inspektorzy Inspekcji Handlowej największe zastrzeżenia mają do zabawek importowanych, podczas gdy w zdecydowanej większości zabawki polskich producentów w trakcie kontroli nie wskazują na zasadność przeprowadzenia badań laboratoryjnych _ - stwierdzono w _ Informacji o kontroli zabawek w I-III kwartale 2014 r. _ wydanej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

bEJaPdlz

Tymczasem, jak podano w raporcie, _ wyniki kontroli potwierdzają, że najwięcej zabawek na rynek polski wprowadzają importerzy. Sprowadzane zabawki głównie pochodzą z krajów Dalekiego Wschodu _, przede wszystkim z Chin, i w nich też stwierdza się najwięcej nieprawidłowości.

Inspekcja Handlowa skontrolowała łącznie 2 533 zabawki u 306 przedsiębiorców (hurtowników, sprzedawców detalicznych i hipermarketów), kwestionując 36 proc. Kontrolą objęto najróżniejsze kategorie zabawek, od niemowlęcych, poprzez instrumenty muzyczne i materiały artystyczne po kostiumy do przebierania. Podobne badania w zeszłym roku ujawniły wady w 35,7 proc. zbadanych wyrobów.

Najwięcej zarzutów dotyczyło braków informacyjnych w instrukcji i niewłaściwych oznaczeń. Zastrzeżenia dotyczyły także konstrukcji i materiałów, z których wykonano produkty (ogółem 6,9 proc). Stwierdzono niezgodności polegające na pojawieniu się małych elementów, co umożliwia ich połknięcie oraz stwarza ryzyko udławienia lub uduszenia, obecności zadziorów, co stwarza ryzyko zranień i otarć, nieodpowiedniego zabezpieczenia pojemników na baterie, co stwarza ryzyko - w przypadku wycieku baterii - zatrucia chemicznego i poparzenia wewnętrznych organów dziecka, zawyżonej swobodnej długości linek, co naraża na ryzyko uduszenia oraz dostępności metalowych drutów o przekroju większym niż maksymalny dopuszczalny (2 mm), co wywołuje ryzyko zranienia.

Zabawki przebadano także pod kątem występowania niebezpiecznych substancji. W wypadku aż 306 zabawek stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego stężenia ftalanów, które mogą mieć niekorzystny wpływ na gospodarkę hormonalną dzieci. W badanych próbkach nie wykryto natomiast formamidu, fenolu ani benzenu.

bEJaPdlF

Badaniami objęto także inne poza zabawkami wybrane artykuły dla dzieci: miękkie nosidełka, chodziki, barierki bezpieczeństwa i bujaki dziecięce. Jak podał UOKiK, ogółem sprawdzono 299 partii produktów (nosidełek i chodzików - po 138, barierek bezpieczeństwa - 22, bujaków - 1) u 67 przedsiębiorców (producentów, hurtowników i sprzedawców detalicznych), z czego zakwestionowano 26,8 proc. To znacznie mniej niż podczas ubiegłorocznej kontroli wyrobów tego rodzaju, kiedy zakwestionowano 38 proc. sprawdzonych partii.

Podobnie jak w wypadku zabawek, większość zastrzeżeń dotyczyła nieprawidłowości w oznakowaniu - 26,4 proc. Najczęściej kwestionowano brak fragmentów instrukcji użytkowania oraz informacji i ostrzeżeń.

W wypadku dwóch nosidełek stwierdzono jednak także wady konstrukcyjne. Jedno z nich miało zbyt duże otwory na nogi, co groziło wypadnięciem dziecka na zewnątrz. Drugie zakwestionowano ze względu na odłączanie się uchwytu od zamka błyskawicznego, który mógł zostać połknięty przez dziecko.

UOKiK radzi zatem, by w przypadku zabawek przeznaczonych dla dzieci w wieku poniżej 3. roku życia, należy zwracać uwagę, czy drobne elementy nie odpadają przy lekkim naciśnięciu lub pociągnięciu, ponieważ dziecko może je połknąć lub się nimi udławić. Warto też upewnić się, czy zabawka nie ma ostrych krawędzi, sztywnych lub wystających elementów (np. w kierownicy roweru).

bEJaPdlG

Zabawki, które można złożyć (np. wózki dla lalek) muszą być wyposażone w blokadę zabezpieczającą. Jeżeli jednym z elementów zabawki są linki i sznurki zakończone kółkiem lub innym elementem, który może tworzyć zaciągającą się pętlę, należy sprawdzić, czy nie są zbyt długie (powyżej 220 mm dla zabawki przeznaczonej dla dzieci poniżej 3. roku życia). W przypadku huśtawek linki nie powinny być zbyt cienkie.

Wybierając prezent dla dziecka pamiętaj:

    • Zabawka powinna być dostosowana do wieku malucha. Wybór powinny ułatwić informacje na opakowaniu, np. dla dziecka poniżej 3. roku życia. Zabawki przeznaczone dla najmłodszych, takie jak maskotki, gryzaki, klocki, lalki, nie powinny być wykonane z materiałów łatwo ulegających uszkodzeniu (np. szkła lub porcelany).
  • Sprawdźmy czy na opakowaniu zabawki lub samej zabawce znajduje się znak CE. Oznacza on deklarację producenta, że produkt spełnia m.in. wymagania bezpieczeństwa obowiązujące na terenie Unii Europejskiej. Zgodnie z prawem znak CE powinien znajdować się na każdej zabawce oferowanej w państwach członkowskich.
  • Zapoznajmy się dokładnie z informacjami na opakowaniu. W grach zapachowych, zestawach kosmetycznych i grach smakowych mogą się znaleźć substancje, które powodują alergie. Na opakowaniu zabawki powinny znajdować się ich nazwy oraz wyraźne ostrzeżenie o treści: „Zawiera substancje zapachowe mogące powodować alergie".
  • Przed dokonaniem zakupu warto upewnić się czy zabawka nie ma ostrych krawędzi, sztywnych lub wystających elementów (np. w kierownicy roweru). Zabawki, które można złożyć (np. wózki dla lalek) muszą być wyposażone w blokadę zabezpieczającą. Zwróćmy uwagę czy drobne elementy nie odpadają przy lekkim naciśnięciu, ponieważ dziecko może je połknąć lub udławić się nimi.
  • Jeżeli jednym z elementów zabawki są linki i sznurki zakończone kółkiem lub innym elementem, który może tworzyć zaciągającą się pętlę, należy sprawdzić czy nie są zbyt długie (powyżej 220 mm dla zabawki przeznaczonej dla malucha poniżej 3. roku życia). W przypadku huśtawek linki nie powinny być zbyt cienkie.
  • Do niektórych zabawek. np. rowerów, hulajnóg, huśtawek, zabawek funkcjonalnych, powinny być dołączone instrukcje użytkowania w języku polskim. Zabawki kupowane w stanie zdemontowanym powinny posiadać również instrukcje montażu.
  • Instrukcje i informacje dotyczące bezpiecznego używania zabawki przechowujmy w bezpiecznym miejscu. W razie wątpliwości, będziemy mogli do nich zajrzeć.
  • Nie możemy zwrócić do sklepu zabawki, tylko i wyłącznie dlatego, że nie podoba się dziecku. Zgodnie z prawem sprzedawca może odmówić przyjęcia towaru zgodnego z umową i zwrócenia klientowi pieniędzy, bądź też wymiany na inny. Natomiast jeżeli zabawka jest wadliwa możemy złożyć w sklepie reklamację, żądając naprawy towaru lub wymiany na nowy. Prawo to przysługuje nam w ciągu dwóch lat od zakupu, ale nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia wady lub niezgodności z umową (tj. produkt nie posiada cech, o których zapewniał przedsiębiorca).
  • Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Nadzoru Rynku w UOKiK.

Czytaj więcej w Money.pl

bEJaPdlH

_ _

bEJaPdma
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)