Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|

Bezpardonowa walka o kontrakt za 50 mld zł. Zobacz, jak zyskują na niej polskie firmy

93
Podziel się:

Firma Teldat otrzymała kontrakt na dostarczenie routerów dla systemów Patriot. Raytheon, który produkuje te rakiety walczy o umowę na dostawy dla polskiej armii warte nawet 50 mld zł. Czy to zamówienie włączające rodzimą firmę w proces produkcji przekona MON?

Bezpardonowa walka o kontrakt za 50 mld zł. Zobacz, jak zyskują na niej polskie firmy
(Raytheon)

Firma Teldat otrzymała kontrakt na dostarczenie routerów dla systemów Patriot. Raytheon, który produkuje te rakiety, walczy o umowę na dostawy dla polskiej armii. Czy to zamówienie włączające rodzimą firmę w proces produkcji, przekona MON? - Toczy się bezpardonowa walka o to, jaki system zwycięży. To jest strzał w tej wojnie, ale może być nieskuteczny - komentuje Wojciech Łuczak, ekspert ds. bezpieczeństwa i obronności.

Dodajmy, że strzał z całą pewnością korzystny dla polskiej prywatnej firmy z Bydgoszczy. Teldat zgodnie z podpisaną już w 2014 roku umową o współpracy z Raytheonem opracowywał swoje urządzenia na potrzeby unowocześnionego systemu Patriot.

Nie była to prosta sprawa, bo podpis na umowie poprzedzony był czterema latami audytu ze strony amerykańskich instytucji, odpowiadających za bezpieczeństwo narodowe, jak i samej firmy Raytheon. Pod koniec 2015 r. zakończyło się projektowanie i zaczęła się produkcja pierwszych partii próbnych routerów spełniających normy wojskowe NATO i USA.

Sprzęt może trafić do 19 krajów

Teraz koncern Raytheon podpisał kolejną umowę z Teldat, na jej mocy będzie je oferował w nowych systemach, które trafią do państw używających rakiet Patriot. To duży sukces polskiej firmy, bo system ten wykorzystywany jest w aż 19 armiach świata. Zatem tam, gdzie będzie on modernizowany, tam znajdą się te routery.

Routery Teldat fot. Teldat

Otwierający się zatem przed firmą rynek, jak na warunki sprzętu wojskowego, jest dość spory. Jak duże oznacza to pieniądze? - Nie jesteśmy upoważnieni do informowania o wartości tego zamówienia. Tak skonstruowana jest umowa - mówi WP money Daniel Lemke z Teldat.

Poufne i objęte tajemnicą handlowa są też ilości sprzętu, które polska firma ma wyprodukować na zlecenie amerykanów. - Dla bydgoskiej firmy to jest z pewnością duże zamówienie. Mam jednak pewne wątpliwości, czy to zaangażowanie polskiego producenta przeważy w walce o „Wisłę” - mówi dla WP money Wojciech Łuczak.

Jak zauważa ekspert, MON jasno daje do zrozumienia, że preferuje w zbrojeniówce firmy państwowe. Teldat jest prywatny, zatem to może być za mało. Program „Wisła”, w ramach którego MON chce wyposażyć naszą armię w nowoczesny system obrony powietrznejjak pisaliśmy w WP money,może kosztować nawet 50 mld zł.

Trudno wiec się dziwić, że konkurujące o ten kontrakt firmy Raytheon i MEADS robią co mogą, by wykazać, że nie tylko same rakiety są skuteczne, ale umowa może być korzystna dla polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Walka na offset

Obaj producenci w swoich offsetowych propozycjach obiecują transfer nowoczesnych technologii do Polski i wykonanie połowy pracy przy kupowanych zestawach w naszym kraju. Raytheon, który w staraniach o ten kontrakt jest dłużej od MEADS już w lipcu 2016 r., podpisał list intencyjny o współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową.

Tutaj może odwoływać się do preferowania przez resort obrony tego państwowego producenta, ale z drugiej strony - koncern podpisał też 30 listów intencyjnych z innymi firmami, również prywatnymi w tym i z Teldalem.

Zobacz także: Zobacz system Patriot w akcji

MEADS odgryza się konkurentowi zapowiadając, że w przypadku, gdy ona wygra, włączy PGZ do MEDS International na równych prawach co niemiecko-włoski koncern MBDA i amerykański Lockheed Martin. Zapewne, jak słusznie zauważył Wojciech Łuczak, w tym boju o 50 mld zł niejedną jeszcze obietnicę tego typu usłyszymy i będziemy światkami podpisywania listów intencyjnych o współpracy.

Tak miało to miejsce w przypadku firmy MBDA, wchodzącej w skład MEADS International, która na początku lutego podpisała porozumienie o współpracy z PGZ. Również i podczas tego spotkania przedstawiciele MON mogli i mieli usłyszeć, że możliwe jest włączanie PGZ w prace nad nowymi pociskami, systemami łączności i wyrzutniami.

Jak sprzęt Teldat znalazł się w Patriotach

Obserwując te zabiegi koncernów należy jednak pamiętać, że ostateczna wartość i charakter umowy offsetowej zostaną ustalone dopiero z właściwym dostawcą. Oczywiście, to nie jest tak, że to tylko obietnice, bo przecież od tego typu umowy intencyjnej zaczęła się przygoda Teldat z Patriotami. Zatem i w tej globalnej rozgrywce polskie firmy mogą i pewnie będą zyskiwać.

Bydgoska firma jest na to dobrym przykładem. Amerykanów z Raytheona, którzy szukali przed laty odpowiedniego podwykonawcy, udało się pierwotnie przekonać jej flagowym produktem. Teldat już od 10 lat rozwija platformę teleinformatyczna integrującą komunikację i wspierającą zarządzanie walką - Jaśmin. System spełnia standardy NATO, a praktyczne testy przeszedł w Iraku, Afganistanie i na Bałkanach.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(93)
grom
6 lat temu
Udowodnić tezy pana Antoniego, to wyzwanie trudniejsze od tego, by udowodnić, że koło jest kwadratem. Kto się więc podejmie?.
grom
6 lat temu
Na jego miejscu, zwróciłbym się do Pana Boga. Nie wierzę, że mu odmówi.
pp
6 lat temu
chyba wróbla zestrzelą bo ruskiej rakiety nie ma szans
flisak
6 lat temu
Nie mogę tego pojąć , takie informacje związane z wojskiem i sprzętem powinny być ściśle tajne .
nino-si
6 lat temu
USAki z Ruskimi grają z nami w dobrego i złego policjanta. My z tej pozycji musimy jakoś przynajmniej przeżyć??????
...
Następna strona