Sytuacja w Iraku. Wojsko odbiło miasto Bajdżi, teraz czas na...

Jak wynika z sobotnich doniesień agencyjnych, dostępu do olbrzymiej rafinerii leżącej 200 km na północ od Bagdadu, w odległości 10 km od Bajdżi, bronią już tylko pola minowe.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Największy sukces irackiej armii w trakcie trwających od czerwca walk z siłami Państwa Islamskiego, odbicie z rąk dżihadystów miasta Bajdżi położonego między Tikritem a Mosulem, pozwoli jej wkrótce na odzyskanie największej irackiej rafinerii naftowej.

Jak wynika z sobotnich doniesień agencyjnych, dostępu do olbrzymiej rafinerii leżącej 200 km na północ od Bagdadu, w odległości 10 km od Bajdżi, bronią już tylko pola minowe.

Dżihadyści nie zdołali jej uruchomić w ciągu niemal pięciu miesięcy, gdy Bajdżi pozostawało w ich rękach. Jej zdolność produkcyjna wynosiła do 300 tysięcy baryłek paliw dziennie, co pokrywało przed ofensywą sił Państwa Islamskiego 50 proc. irackiego zapotrzebowania.Dowódcy armii irackiej podkreślają dużą rolę wsparcia, jakiego w kontrofensywie przeciwko Państwu Islamskiemu udziela im lotnictwo sojusznicze.

Zobacz marsz irackiego wojska w stronę kluczowej dla kraju rafinerii

Irackie siły rządowe prowadzą również ofensywę na północ od zajętego przez dżihadystów miasta Tikrit, stolicy prowincji Salah ad-Din, w której leży Bajdżi. Jej celem jest odcięcie rozmieszczonych tam oddziałów nieprzyjaciela od głównych sił wojskowych Państwa Islamskiego kontrolujących rozległe tereny na północ, wschód i zachód od Bagdadu.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie