Uber jednak nielegalny? Rząd chce zrobić z kierowców taksówkarzy

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zamierza zrównać kierowców Ubera z taksówkarzami. Projekt ustawy, która przewiduje, że wszyscy świadczący usługi przewozu będą musieli posiadać licencję, trafić ma w maju pod obrady rządu - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

Obraz
Źródło zdjęć: © Alper Çuğun/Flickr (CC BY 2.0)
Sebastian Ogórek

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zamierza zrównać kierowców Ubera z taksówkarzami. Projekt ustawy, która przewiduje, że wszyscy świadczący usługi przewozu będą musieli posiadać licencję, trafić ma w maju pod obrady rządu - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

Według gazety chodzi o projekt ustawy o transporcie. Wiceminister infrastruktury Kazimierz Smoliński mówi, że projekt w czerwcu mógłby trafić do Sejmu.

- Chcemy, by ustawa weszła w życie najpóźniej od początku przyszłego roku - dodaje.

Zdaniem ekspertów może to być zabójczy cios dla modelu biznesowego Ubera. Amerykańska aplikacja łączy bowiem zwykłych kierowców z pasażerami. Uber jest znacznie tańszy od zwykłych taksówek, w Polsce cieszy się dużą popularnością - nasz kraj jest trzecim pod względem wielkości rynkiem w UE dla tej firmy.

"Rz" zastanawia się, czy w Polsce powtórzy się scenariusz z Danii, skąd Uber wycofał się w kwietniu w rezultacie wprowadzenia nowych regulacji.

Polska centrala Ubera nie chce komentować propozycji MIB, zanim nie trafią one do konsultacji.

- Ważne, aby w dyskusji wziąć pod uwagę takie innowacyjne modele biznesowe jak Uber, które dają szansę zarobku tysiącom polskich przedsiębiorców - mówi Magda Szulc z Ubera.

Wybrane dla Ciebie