Ustawa o zakazie handlu trafi pod obrady Sejmu 9 listopada. Posłowie mogą naprawić błędy

Sejm ma powrócić do rozpatrywania projektu o zakazie handlu ma wrócić 9 listopada – wynika z nieoficjalnych informacji PAP. Posłowie w drugim czytaniu będą musieli zmierzyć się z błędami, które sami wprowadzili do dokumentu.

Jesli przy galerii handlowej będzie stacja paliw, sklepy będą otwarte?
Marcin Lis

Sejm ma powrócić do rozpatrywania projektu o zakazie handlu ma wrócić 9 listopada – wynika z nieoficjalnych informacji PAP. Posłowie w drugim czytaniu będą musieli zmierzyć się z błędami, które sami wprowadzili do dokumentu.

Projekt ustaw został przyjęty przez komisję polityki społecznej i rodziny 26 październik późnym wieczorem. Zgodnie z jego postanowieniami handel ma być dozwolony w drugą i czwartą niedzielę miesiąca oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Równocześnie podkomisja ds. rynku pracy rozszerzyła katalog placówek wyłącznych z obowiązywania przepisów.

Zobacz też, jakich zmian domagają się przedstawiciele handlu:

Jak poinformował money.pl, pomysły posłów mogą doprowadzić do absurdalnej sytuacji, w której za sklep stacji benzynowej będzie uznany znajdujący się nieopodal supermarket.

Przedsiębiorstwa, które nie przestrzegałyby zakazu musieliby płacić kary w wysokości od 1 tys. do 100 tys. zł.

Projekt ustawy dotyczący zakazu handlu w niedzielę trafił do Sejmu jesienią ubiegłego roku jako inicjatywa obywatelska autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność". Jego pierwotna wersja zakładała zakaz handlu w niedziele w większości placówek handlowych, z pewnymi odstępstwami.

Projekt w przyjętym w czwartek kształcie przewiduje wejście w życie ustawy 1 stycznia 2018 r.

Anna Tustanowska

Wybrane dla Ciebie