Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zamek w Puszczy Noteckiej pod lupą Prokuratury Krajowej

Zamek w Puszczy Noteckiej pod lupą Prokuratury Krajowej

Fot. money.pl
Ze względu na wagę sprawy to Prokuratura Krajowa zweryfikuje zawiadomienie Ministerstwa Środowiska w sprawie budowy zamku w Stobnicy. Resort złożył zawiadomienie do prokuratury rejonowej. Sprawa trafiła jednak dalej.

Zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej w Poznaniu zweryfikuje zawiadomienie resortu środowiska dot. budowy zamku w Puszczy Noteckiej - poinformował PAP.

Zawiadomienie początkowo trafiło do Prokuratury Rejonowej w Obornikach. Następnie zostało przekazane prokuraturze okręgowej, która skierowała sprawę do Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

Sprawa finalnie trafiła do Prokuratury Krajowej w Poznaniu. Jak tłumaczy rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus, wpływ na decyzję o przekazaniu zawiadomienia miały waga i charakter sprawy.

Zamek ma mieć 14 kondygnacji, prawie 50 mieszkań i kilkudziesięciometrową wieżę. Stan zaawansowania budowy wynosi ok. 90 proc.

Za gigantyczną budowlę w Puszczy Noteckiej, na terenie objętym ochroną Natura 2000, odpowiedzialna jest poznańska spółka D.J.T.

Firma jest prowadzona przez braci Nowaków - Dymitra i Tymoteusza, synów Michała Pawła Nowaka, współzałożyciela odzieżowej firmy Solar, niezwiązanego z firmą już od kilku lat.

Inwestorzy zapewniają, że inwestycja jest realizowana zgodnie z pozwoleniem na budowę, co potwierdził powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Obornikach.

Zobacz: "Zamek? Nie mamy z nim nic wspólnego". Szef Fundacji Fauna Polski tłumaczy podejrzenia


 

O zawiadomieniu prokuratury informował w mediach wiceminister środowiska Sławomir Mazurek. Podkreślał, że pozwolenie na budowę na terenie objętym ochroną dotyczyło dwóch hektarów, a według wskazań Geoportalu, inwestycja przekracza ten obszar.

Na temat budowli wypowiedział się też minister środowiska Henryk Kowalczyk. Przyznał, że inwestycja umknęła uwadze wszystkich.

Szef resortu środowiska stwierdził w mediach również, że na pierwszy rzut oka opinie "są bardzo naciągane". Podkreślał także, że jeżeli decyzje były wydane z rażącym naruszeniem prawa, to jest możliwość, by je wycofywać i zatrzymać budowę.

Czynności w sprawie zamku w Puszczy Noteckiej rozpoczęli w ubiegłym tygodniu także kontrolerzy CBA. Mają przyjrzeć się działalności Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. Kontrolę tej jednostki przeprowadzić ma też Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
babcia
2018-07-23 14:29
W Wielkopolsce jest dużo, dużo, duzo więcej takich spraw. Wszystkie urzedy ochrony środowiska sa obsadzane przez starych wyzeraczy z PO powiązanych układami. Szukajcie w okolicach Poznania a znajdziecie.
TOM
2018-07-23 13:53
obciązyc kosztami wszystkich z tego łapówkarskiego łańcuszka i niech do końca życia bulą za swój bład + dymisja ze stanowisk i bedzie raj
i w końcu zapomnieć
2018-07-23 13:34
zatrzymać budowę bunkra, zburzyć bez użycia dynamitu, po wyburzeniu zasadzić trawę, Nowakom gruz zawieść pod chałupy, gdzie pomieszkują.
Pokaż wszystkie komentarze (319)