Wiatraki bliżej domów. Ekipa Tuska szykuje zmiany

Szykowana przez koalicję opozycyjną ustawa mrożąca ceny energii na 2024 rok będzie zawierać m.in. zapis dotyczący zmiany minimalnej odległości turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych - ustalił "Dziennik Gazeta Prawna".

Donald TuskDonald Tusk
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER

"Dziennik Gazeta Prawna" uzyskał informacje na temat wstępnych założeń nowej ustawy, która ma na celu utrzymanie cen energii na obecnym poziomie do końca czerwca 2024 r.

Zgodnie z ustaleniami "DGP", ceny energii dla odbiorców końcowych nie będą utrzymywane na stałym poziomie przez cały przyszły rok, jak pierwotnie zakładał projekt ustawy przygotowany przez odchodzącą władzę. Zamiast tego, zamrożenie cen ma obowiązywać jedynie przez pierwsze sześć miesięcy. Decyzja o ewentualnym przedłużeniu ma zostać podjęta późnej i będzie uzależniona od sytuacji na rynku hurtowym energii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Głośne "nie" dla atomu. Powód? Bo za drogi. "Myśliwce też kosztują, ale dają bezpieczeństwo"

Wiatraki bliżej domów. Opozycja chce zmian

Jak czytamy, nowa inicjatywa ma też na celu cofnięcie dwóch istotnych zmian, które zostały wprowadzone w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy. Pierwsza z nich dotyczy przywrócenia obliga giełdowego, a druga - zmniejszenia minimalnej odległości turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie ta odległość wynosi 700 metrów, ale nowy projekt ustawy proponuje zmniejszenie jej do 500 metrów.

Zmiana ma na celu zwiększenie możliwości rozbudowy energetyki wiatrowej w Polsce. Obecne regulacje, wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość w 2016 r. w ramach tzw. ustawy 10H, ustaliły minimalną odległość turbin od budynków na 10-krotność wysokości turbiny. W marcu 2022 r. odległość ta została zmniejszona do 700 metrów, co spotkało się z krytyką ze strony branży wiatrowej. Według obliczeń Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), zwiększenie minimalnej odległości do 700 metrów skutkuje redukcją mocy możliwej do zainstalowania o około 60-70 proc. w porównaniu ze scenariuszem, w którym odległość ta wynosiłaby 500 metrów.

- 500 metrów to szeroko wypracowany kompromis z gminami, interesariuszami i organizacjami ekologicznymi. Gwarantuje on, że niczyje interesy nie zostaną naruszone - komentuje w rozmowie z "DGP" Janusz Gajowiecki, prezes PSEW. Jak dodaje, w dalszej kolejności branża będzie oczekiwać regulacji upraszczających pozyskiwanie pozwoleń na budowę farm wiatrowych na lądzie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi