Wielki powrót małych aut miejskich i rok wyzwań dla segmentu premium. Pokazali nową prognozę
Rok 2026 przyniesie odrodzenie segmentu aut miejskich oraz spore wyzwania dla marek luksusowych. Według Bartosza Chojnackiego z Superauto.pl, rynek czeka zmiana układu sił, wymuszona przez ofertę producentów z Chin oraz rozwój technologii AI w samochodach popularnych.
Nadchodzący rok 2026 może stać się momentem przełomowym dla europejskiego i polskiego rynku motoryzacyjnego. Po kilku latach dominacji dużych SUV-ów i stopniowego wycofywania z ofert najmniejszych pojazdów, branża przygotowuje się na wielki powrót aut miejskich. Bartosz Chojnacki, wiceprezes platformy Superauto.pl, przewiduje, że będziemy świadkami swoistej mody na dojazdy do pracy małym lub mikro samochodem elektrycznym. Ma to być rozwiązanie traktowane jako kolejny pojazd w gospodarstwie domowym, idealnie wpisujący się w potrzeby nowoczesnych miast.
Reaktywacja tego segmentu jest o tyle istotna, że w ostatnich latach modele takie jak Volkswagen Up!, Skoda Citigo czy Smart Fortwo niemal całkowicie zniknęły z rynku. Powodem były rosnące koszty obowiązkowego wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa, które windowały ceny małych aut do poziomów nieakceptowalnych dla konsumentów. Sytuacja zmieniła się jednak wraz z ekspansją producentów z Chin. Modele takie jak BYD Dolphin Surf czy Leapmotor T03, wspierane przez europejskie konstrukcje pokroju Citroena eC3, zaczęły dominować w rankingach sprzedaży. Atrakcyjność tych pojazdów budują nie tylko niskie raty leasingowe, ale też przywileje w ruchu miejskim, takie jak darmowe parkowanie czy możliwość korzystania z buspasów.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Segment premium pod presją cenową
Zupełnie inne nastroje panują w segmencie aut luksusowych. Rok 2026 może przynieść markom premium konieczność bolesnej weryfikacji polityki cenowej. Choć w 2025 roku w Polsce zarejestrowano niemal 154 tys. samochodów tego typu, co oznaczało wzrost o 9,1 proc. rok do roku, dynamika ta była dwukrotnie niższa niż w 2024 roku. – Jest to spowodowane wytworzeniem się niekorzystnej dla aut klasy premium luki cenowej w stosunku do segmentu masowego – tłumaczy Bartosz Chojnacki. Przypomina on, że jeszcze niedawno, w okresie popandemicznym, dochodziło do sytuacji, w których Audi A3 można było nabyć taniej niż Skodę Octavię.
Obecnie to marki masowe szybciej dostosowały się do nowej rzeczywistości rynkowej i presji ze strony chińskiej konkurencji. Efektem jest odwrót części klientów, zwłaszcza flotowych, od marek premium. Zarządzający parkami pojazdów coraz częściej dochodzą do wniosku, że różnica w komforcie nie uzasadnia dopłaty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. W 2026 roku producenci aut luksusowych staną przed dylematem: bronić rentowności za cenę niższej sprzedaży, czy walczyć o udziały w rynku poprzez agresywne obniżki cen.
Stagnacja w elektrykach i cyfrowa rewolucja sprzedaży
Prognozy dla rynku aut całkowicie elektrycznych na 2026 rok zakładają utrzymanie wolumenów z roku poprzedniego, jednak bez optymizmu co do dalszych gwałtownych wzrostów. Kluczowym czynnikiem hamującym może być brak nowych programów dotacyjnych. Zakończenie inicjatyw takich jak "NaszEauto" sprawi, że utrzymanie atrakcyjnych rat leasingowych będzie trudne nawet przy dużych rabatach od dealerów. W 2025 roku zarejestrowano w Polsce blisko 46 tys. aut elektrycznych, co stanowiło wzrost o 177 proc. względem 2024 roku, jednak wynik ten był w dużej mierze napędzony przez zakupy robione "na zapas" przed wygaśnięciem dopłat.
Mimo wyzwań w obszarze napędów, rynek będzie się dynamicznie zmieniał pod kątem technologicznym i sprzedażowym. W 2026 roku narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, dotychczas zarezerwowane dla najdroższych modeli, trafią do aut popularnych. Mowa tu o zaawansowanych systemach łączności, wirtualnych asystentach AI czy kamerach do wideokonferencji. Jednocześnie coraz więcej Polaków będzie decydować się na zakup auta w pełni online. Szacuje się, że liczba transakcji dokonanych bez wychodzenia z domu wzrośnie w 2026 roku o 20-30 proc. względem roku 2025, co potwierdza rosnące zaufanie do cyfrowych kanałów dystrybucji i nowoczesnych form finansowania.