Wielki protest rolników w Polsce. Będą blokować drogi

Protesty rolników w Europie się nasilają. Tymczasem 9 lutego 2024 roku rozpocznie się trwający 30 dni wielki protest rolników w Polsce. Jednym z powodów wyjścia na ulicę jest przedłużenie bezcłowego handlu towarami rolnymi z Ukrainą do 2025 roku.

Rolnicy będą protestować 30 dniRolnicy będą protestować 30 dni
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik

Protesty rolników, które od tygodni przetaczają się przez Europę, w piątek rozleją się także na całą Polskę - podaje tygodnik-rolniczy.pl. Masowe strajki - przypomnijmy - od początku roku odbyły się m.in. w Niemczech, Francji, Rumunii, Grecji, na Litwie, a ostatnio olbrzymie protesty miały także miejsce w Brukseli, czy na Łotwie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Rolnicy wyjadą na polskie drogi

Rolnicy, podobnie jak 24 stycznie 2024 roku, wyjadą na ulicę. Protest rozpocznie się w piątek 9 lutego 2024 r. (a w niektórych miejscach, np. w powiecie puckim, 12 lutego) o godzinie 10:00. Strajk generalny potrwa 30 dni - ogłosili rolnicy.

Jak zapowiadają rolnicy, chcą zablokować wszystkie przejścia graniczne z Ukrainą, a także drogi i autostrady w całej Polsce - czytamy w oświadczeniu NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność". Wszystkie zgłoszone protesty są pokazywane na mapie, którą tworzy Instytut Gospodarki Rolnej.

W tych miejscach rolnicy będą protestować od 9 lutego 2024 r.
W tych miejscach rolnicy będą protestować od 9 lutego 2024 r. © Google Maps | Instytut Gospodarki Rolnej

"Nasza cierpliwość się wyczerpała"

Dlaczego protestują rolnicy? NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" wskazuje, że "stanowisko Brukseli ws. handlu z Ukrainą z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej społeczności rolniczej nie do przyjęcia" - czytamy w komunikacie. "Nasza cierpliwość się wyczerpała" - podkreśla "Solidarność".

Ponadto rolnicy chcą także odstąpienia od wymogów tzw. Zielonego Ładu. Uważają, że prowadzi do ograniczenia produkcji rolnej w Europie poprzez nakładanie dodatkowych wymagań środowiskowych.

Rząd Polski, musi mieć jasny plan dla produkcji rolnej, opłacalności produkcji, odbudowy polskiego przetwórstwa i polskiego handlu. O to będziemy walczyć aż do skutku. Polskie, rodzinne gospodarstwa rolne są podstawą bezpieczeństwa żywnościowego kraju - czytamy w komunikacie.

Rolnicy dodają, że proszą o wyrozumiałość, gdyż — jak wskazują — walczą o wspólne dobro.

Wybrane dla Ciebie